Barbara Dombrowska-Pietrzykowska - Orkiestra

szaro wokół
 
zagrał świerszcz w kominie,
w pokoju światło
 w różnobarwnym krajobrazie
 
Jaś maluje tęczę wargami,
promienieje
fiolet szybuje wysoko,
zieleń o oktawę niżej,
czerwień repetuje,
a błękit diatoniczny
gra ostinato
 
usta szepcą,
 jakby chciały pomalować świat
 
w duszy gra
 
to melodia okaryny
dobyta z rozkosznej żyły dnia