Andrzej Walter - światłoczułość

Spis treści

sfotografowałem czyjeś życie
sfotografowałem uczucia
przeniosłem na skrawek papieru
odcisk ciszy
dlaczego tak trudno uchwycić wrażliwość
czy wręcz
przewrażliwienie

podążałem za światłem
którego się nie dogania
odrywałem od ziemi
resztkę nieskończoności

podchodziłem bliżej
w idealny kadr
otwierałem migawkę
nie ocierając łez

wciąż było daleko
trochę nieostro

zakurzone negatywy
wikłały się pod stopami

dziś nie spłoną
dziś otrą się
o cyfrowość

nie wiem dlaczego
pełnia obrazów
jest taka plastyczna
a nierealność
taka światłoczuła