Emil Biela - Włamanie się do życiorysów zbrodniarzy

Dobrze, że już nie żyją ci dwaj zbrodniarze, bo jeszcze by coś w swych chorych głowach wymyślili! Hitler i Stalin – chcieli rządzić całym światem. Już mieli gotowe trony z przestrzelonych ludzkich czaszek, już wszystko było zaplanowane. Już! I to już można zaktualizować o nowe nazwiska. Psychopatów? Nawet oni o tej psychologicznej kwalifikacji nie wiedzą. Neonaziści nie chcą się uczyć o tych rysach ludzkiej osobowości. „Newsweek" numer z lutego br. podaje nazwiska aktualnych tyranów: Władymir Putin (Rosja), Robert Mugabe (Zimbabwe), Hugo Chŕvez (Wenezuela), Hu Jintao (Chiny), Teodoro Obiang (Gwinea Równikowa) i dodaje tonujący komen-tarz, że dzisiejsi dyktatorzy nie posuwają się do masowych mor-dów. Nie muszą. By zachować pełnię władzy wystarczy im umiejętna manipulacja.
Jak wiemy, w przeszłości bywało inaczej. A jak do tego dochodziło i jak się objawiało opowiadają dwie ostatnio wydane książki: Stalin. Młode lata despoty i Czy Hitler był chory? Włamanie się do życiorysów Stalina i Hitlera to nie tylko pasjonujące lektury umożliwiające  poznanie życiorysów dwóch największych zbrodniarzy, którzy omal nie zmusili świata, aby klęczał przed nimi, ale także geneza zła, którym od zarania dziejów skażona jest ludzkość. Jej odnowa duchowa, o którą tak zabiegał Jan Paweł II Wielki, może być skutecznym lekarstwem... Tylko kto tę odnowę dzisiaj może poprowadzić? Trudne pytanie. Książka poświęcona Stalinowi, który jest uosobieniem zła, a równocześnie jednym z twórców dzisiejszego świata, napisana jest przez angielskiego historyka. SIMON SEBAG MONTEFIORE urodził się w roku 1965. Studiował w Cambridge. Mieszka w Londynie wraz z żoną powieściopisarką Santą Montefiore.
W biografii Stalin. Młode lata despoty mamy opisaną szczegółowo drogę syna gruzińskiego szewca, który został Czerwonym Carem. Urodzony w nędzy, wyróżniający się w nauce chłopiec, kształcił się na duchownego, ale wyrósł na fanatycznego rewolucjonistę. Organizował napady na banki i wymuszał haracze, podpalał i mordował. Zdumiewające, że był równocześnie uwodzicielem, porzucającym kochanki i nieślubne dzieci. Był mistrzem konspiracji, ucieczek i zacierania śladów, którego brutalna pomysłowość tak zaimponowała Leninowi, że uczynił go swoim najbliższym współpracownikiem. Montefiore pokazuje, jak awanturnictwo i polityczny bandytyzm, połączone z bezwzględną ideologią, ulokowały Stalina na Kremlu.
Nawet siedząc w więzieniu Stalin umiał podporządkować sobie więźniów i więzienne władze. Nadal kierował wszystkim z więzienia. Robił to podobnie jak amerykańscy gangsterzy kierujący mafią spoza więziennych krat. Stalin, Soso, spędzał całe dnie na czytaniu i pisaniu. Jego więzienny dzień miał stały rozkład: wstawał wcześnie rano, gimnastykował się, a potem uczył się niemieckiego i czytał literaturę ekonomiczną. Nigdy nie odpoczywał i lubił polecać towarzyszom książki do przeczytania. Nazwano go popem. Stalin w więzieniu był nieprzenikniony jak sfinks. Najbardziej uderzał jego całkowity spokój. Nigdy nie śmiał się na głos, tylko zimno się uśmiechał. Zawsze był niewzruszony. Na dziedzińcu więziennym chodził małymi kroczkami.
Książka o młodych latach despoty ilustrowana jest wieloma archiwalnymi fotografiami. Na jednym zdjęciu (fotografia policyjna z 1912 roku) widzimy Stalina w kapeluszu, koszuli ze sztywnym kołnierzykiem i jedwabnym krawacie. Trafny podpis pod zdjęciem głosi: Stalin, bezwzględny, paranoiczny dyktator, w młodości: działacz rewolucyjnego podziemia, uzdolniony konspirator, wytrawny polityk, mistrz kryminalnej i politycznej przemocy, marksistowski fanatyk.
Wygląda jak szacowny, nobliwy, godny zaufania dyplomata... A kim okazał się za parędziesiąt lat? Wiemy doskonale, a przez książkę S.S. Montefiorego wiemy jeszcze lepiej.
Druga książka Czy Hitler był chory? to stosunkowo obszerna (ponad 300 stron) medyczna, jak i psychologiczna biografia dyktatora, studium stanu zdrowia Hitlera. Autorzy:
HANS-JOACHIM NEUMANN, profesor medycyny i HENRIK EBERLE, historyk na uniwersytecie w Halle swoją książkę napisali w oparciu o zapiski osobistego lekarza Hitlera – Theo Morella oraz analizując ekspertyzy medyczne i dane farmakologiczne, wspierając się rozmowami, wywiadami ze świadkami historii. Szczególnie interesujące są wiadomości dotyczące lekarza wodza, doktora Morella, tę szarą eminencję uważano nawet za swego rodzaju Rasputina na dworze Hitlera.
A oto tematy, które zostały naświetlone w tej hitlerowskiej biografii medycznej: nienawiść do Żydów jako obłęd, choroby dziedziczne, rok 1918 – zatrucie gazem i hipnoza, rzekoma nerwica natręctw – mycie rąk, bakcylofobia i syfilis, genitalia Hitlera, pedał znaczy chory – homoseksualizm Hitlera w świetle materiałów źródłowych i pogłosek, Hitler heteroseksualny, lekarze Hitlera, rzut oka na apteczkę Hitlera, ostre schorzenia (nawroty chrypki i tworzenie się polipów, czerwonka, żółtaczka), choroby przewle-kłe (zespół jelita grubego, choroba wieńcowa, nadciśnienie tętnicze, choroba Parkinsona, zapalne schorzenia oczu, uzębienie). Mimo wszystkich badań Hitler i jego zdrowie pozostaje zagadką. Sam Fürher zwykł mówić: Ja nigdy nie chorowałem. Nie ma tu czego opisywać. Za jedyne dopuszczalne źródło wiedzy o swoich chorobach uważał książkę Mein Kampf, napisaną przez siebie historię swego życia.
Medyczna biografia Hitlera dotyka zarówno prywatnych sfer jego życia, jak i jego wielkiej polityki. Kwestia, do jakiego stopnia czynnik osobisty splatał się z politycznym, co więc miało decydujący wpływ i znaczenie dla budowy dyktatury, rozpętania II wojny światowej i mordów popełnianych na milionach ludzi, budzi gwałtowne kontrowersje.
Simon Sebag Montefiore: Stalin. Młode lata despoty, Świat Książki, Warszawa 2011, ss. 472; Hans-Joachim Neumann, Henryk Eberle: Czy Hitler był chory, Świat Książki, Warszawa 2012, ss. 335  

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Również tego autora