Wojciech Kawiński - Posłuszeństwo. Bez granic

W starym ciele
młody duch
jest nas razem
tylko dwóch

Dwaj a jakby
jeden był
lat wyzbyty
oraz sił;

Już bezsilny
ale żyw
który
ze słabości drwi 

W młodej duszy
stary człek
tamten pejzaż
a ten wiek;

Osobności
chudy krzew
z biegiem zdarzeń
sobie wbrew

Fotografia
czarno-biała
istność
pozbawiona ciała;

Ale żaden
wzrok czy słuch
jedna racja
jeden duch...



Wojciech Kawiński
Sonet drogi

pogoda obróciła się nagle
D. Thomas       

odsłonił się pejzaż
w którym nikt nie mieszka

parę muzyk najcichszych
zagrało w zespole chmur niskich;

struktura nicości naturalnej
rozpoczęła zebranie walne

kilka starych odsłon
pokazało nowe rzemiosło;

to co dojrzeć można było
za nic się nie powtórzyło

z mieszkań wyfrunęły dusze
odwrotność żywych poruszeń;

na podwórzach cienie psów
pilnowały własnych snów






Również tego autora

Wydawca: Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych - akant.org