Mirosław Pisarkiewicz - Graffiti

Beatrycze przygląda się napisowi na murze
czerwonym literom równiutkim jak krawiecki ścieg
„Poeci nie pieprzcie głupot
spotkałem nawet szczęśliwych Polaków"

– jak z Norwida – szepce
a gdy mówi
śmiesznie porusza jej się koniec nosa
jakby obwąchiwała swoje słowa

– dlaczego życie nie może smakować
jak prosta sałatka z rukoli
w knajpce „U Włocha Beppe"
lub wino z La Manchy sławiące Dulcyneę z Toboso?

Trzecia świeżość literatury
Bułhakow by się uśmiał
lepsze to jednak
od pisania o kwiatkach
mrówkach i biedronkach

Beatrycze myśli o autorze napisu
– biedny
ciebie Niebo poroniło
a ja nie dam się ukrzyżować

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież