Aleksandra Brzozowska - Pamięci Mariana Lecha Mazura

Tam, gdzie słonce po zachodniej stronie
Już po zmierzchu
Dobrze jest chodzić bez butów
Dni nie ścierają podeszwy

I dłonie są radosne
Nie bolą od zwijania się w pięść
A śmiech, jak kule śniegowe
Leci zewsząd beztrosko

Po tamtej stronie
Z obłoków sny rzeźbimy
Na ziemię światło rzucamy
I oświetlamy stoły najbliższych

Łzy zamieniamy w deszcz
Co obmywa usta ludzi zastygłe w bólu
A czasami spada garść motyli
Siadają na kartkach pisarzy i poetów

Lecz niech nie piszą:
„po zachodniej stroni…"
Tam słońce nigdy nie zachodzi

Bydgoszcz, 10 listopada 2011





Również tego autora

Wydawca: Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych - akant.org