Grzegorz Misiewicz - Riposty (2)

– Co oskarżony ma na swoją obronę?
– Mecenasa!, mecenasa!

 

                    * * *

– Dlaczego pani zabiła męża strzałą z łuku?
– Żeby dzieci nie budzić.

 

 

                    * * *

– Musicie w celach zrobić porządek, bo czekamy na premiera.
– Cieszę się, Panie Naczelniku, że wreszcie go posadzili.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież