Emil Biela - W służbie dla prawdy

Gdy w latach 70. ubiegłego stulecia wydawałem w Instytucie Wydawniczym PAX swoje powieści, zetknąłem się w warszawskiej redakcji z pracującą tam Anką Kowalską. Byłem pod silnym wrażeniem jej osobowości. Cóż ja, prowincjonalny pisarz, mogłem wiedzieć o jej politycznej działalności, o tym, że była czołową działaczką Komitetu Obrony Robotników? Nie wiedziałem nic!
Teraz z największym zainteresowaniem czytam jej wspomnienia Folklor tamtych lat. Żyła krótko: 1932-2008. Można bez przesady powiedzieć, że oddała życie w służbie dla prawdy. Na skrzydełku obwoluty tomu jej wspomnień czytam notę biograficzną Anki Kowalskiej i odbieram to jako spóźnioną klepsydrę tej utalentowanej pisarki. Ten nekrolog brzmi:
Anka Kowalska (1932-2008) – poetka, przez wiele lat redaktorka w Instytucie Wydawniczym PAX, od stycznia 1977 r. członkini Komitetu Obrony Robotników, a później Komitetu Samoobrony Społecznej „KOR", działaczka „Solidarności", internowana w stanie wojennym. Autorka powieści Pestka, na podstawie której powstał film w reżyserii Krystyny Jandy, oraz tomików wierszy: Credo najmniejsze, Psalm z doliny, Spojrzenie, Racja stanu. Współpracowała z pismami drugiego obiegu: „Puls", „Zapis", „Krytyka" oraz z paryską „Kulturą" i „Zeszytami Historycznymi".
W bardzo rzeczowej przedmowie, która jest szkicem historycznym mówiącym o antykomunistycznym ruchu w PRL, Teresa Bogucka trafnie pisze, że wspomnienie  Anki Kowalskiej są pięknym i wyrazistym reportażem z niedalekiej przeszłości, świadectwem. Ironiczny tytuł książki Folklor tamtych lat świadczy, że jej bohaterowie nie pretendują do miana narodowych bohaterów, a mogliby, oni po prostu oddali się bez reszty służbie dla Polski. Czytelnik oceni sam. Z kart wspomnień niejednokrotnie przemówi Kuroń, Maciarewicz, Mikołajska, „człowiek musujący", czyli Adam Michnik i wielu innych, których fotografie są zamieszczone w publikacji: J. Przewłocki, H. Wujec, J. Geresz, T. Mazowiecki, L. Chomicka, St. Barańczak, E. Kloc, K. Świtoń, B. Toruńczyk, B. Cywiński, G. Kuroniowa, E. Lipiński, J. Rybicki, ks. Jan Zieja, A. Pajdak, P. Naimski, J. Lityński, J. Bierezin, K. Bieliński, S. Blumsztajn, J. Ficowski, Z. Romaszewski, J. Onyszkiewicz oraz wielu innych. Trzeba koniecznie przytoczyć fragment monografii KOR-u, którą napisał J. Józef Lipski:
O co walczyliśmy? Najpierw po prostu o to, by bici, więzieni, wyrzuceni  z pracy robotnicy nie pozostali osamotnieni i by ułatwić im i ich rodzinom przebycie najcięższego okresu wściekłości, którą przeciw nim skierował aparat przemocy. Później rozszerzyliśmy nasze cele, wskazując na końcu drogi dwa główne: niepodległość i demokrację. Staraliśmy się nie łudzić nikogo, że są one łatwe do zrealizowania. [...] Nie kochaliśmy się w deklamacjach, co niektórzy mieli nam za złe. Rzadko na naszych wargach pojawiał się wyraz „ojczyzna". Walczyliśmy z bestialstwami milicji, z pozorną, bo dobrze podszytą własnym interesem, głupotą rządzących, z kłamstwem w szkole,  prasie, telewizji, z inercją i strachem współobywateli wreszcie. Wydawaliśmy książki. Uczyliśmy lub pomagaliśmy uczyć studentów i przygotowaliśmy robotników do ich przyszłej roli działaczy związków zawodowych. A wszystko to było kroplą w morzu potrzeb, mimo że ponad siły tych, którzy to wszystko robili. Toteż nienawidzono nas. Bywało, że odnajdowaliśmy to uczucie i tam, gdzie się nie spodziewaliśmy. To było najcięższe. Ale mieliśmy też chwile radości, a nawet tryumfu, z których największe były dwa: wypuszczenie z więzień ostatnich robotników skazanych po rozruchach 1976 roku i powstanie „Solidarności".
Przesłuchania, rewizje, nieustanne inwigilowanie były stałym elementem życia Anki Kowalskiej. Chciała żyć w prawdzie, choćby była uwierająca. Bali się jej niektórzy ludzie z górnej półki naszej kultury, jak np. Władysław Tatarkiewicz, W. Żukrowski, którzy odmówili podpisów w obronie robotników Radomia.

Anka Kowalska: Folklor  z tamtych lat, Biblioteka „Więzi", Warszawa 2011, ss. 327

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Również tego autora