Aleksandra Brzozowska - Diabelskie koło

Z wolna koło unosi w przestworza
W ramy oczu upchnięte
Pomniejszone światy
Ludzkie mrowisko
Na końcu spojrzenia
W zapchanych arteriach
Pulsują żywe drobiny

I już spływam do dołu
Przyziemność chwyta zimnymi łapami
Plątanina metalu i kabli
Zamyka w klatce    

Po promieniu słońca wzlatuję znów do góry
Ku rozświetlonym światom
W chybotliwej tratwie zawieszam oddech
Niemą prośbą o okruch boskości
w bezczasie nieba

Również tego autora

Wydawca: Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych - akant.org