Antonina Sebesta - Kwiat paproci

stoi
jak kapliczka nieszczęścia
bez wnuków

dzieci
pogubiły się w świecie
bez wesela
bez ślubu

 tłumaczy sobie
 że  znalazły kwiat paproci
 i dlatego
 do drzwi cisza dzwoni

 czeka
 jak lipa na pszczoły
 słonecznik na wróble


odrzuca nadzieję
na wieczność
skoro nawet tam
nie będzie z nimi  

 Prowincja


  miasteczko
  zawęża pole widzenia
  jak zaawansowana jaskra  

  stanowi
  pomniczek byłego zapachu

  jest jak sklep z używaną odzieżą
  na wagę wspomnień

   najlepiej patrzeć na nie z góry
   z rozczuleniem odliczać dachy
   nie wpada się wtedy w żywopłoty
 
   można też w starym albumie  
   odnajdywać coś niezwykłego
   jak okazały gmach sądu
   w sąsiedztwie pól
   bo
   gimnazjum zbudowano później
   akcentując,
   że osądzanie innych
   jest mieszkańcom bliższe
   niż wiedza

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież