Tadeusz Zawadowski - Miłość i smierć w wierszach Izabel

Milosc i Smierc to dwie nierozlaczne siostry. Ich serdeczny zwiazek jest widoczny zwlaszcza w poezji. Przykladem tego jest wydana nakladem noworudzkiego wydawnictwa Mamiko ostatnia ksiazka Izabeli Iwanczuk pt. Perly wieczne. Jego autorka pochodzi ze Slupska. Debiutowala 15 lat temu na lamach katowickiego kwartalnika Wyrazy. Swoje wiersze publikowala w wielu antologiach, pismach i na portalach literackich. Omawiany tomik jest czwartym w jej dorobku literackim. Iwanczuk podzielila go na dwie czesci. W pierwszej – zatytulowanej Tren wiary pomiescila teksty o charakterze elegijnym, w swej konstrukcji przypominajace tytulowe treny; niektóre sposród nich przypominaja w formie modlitwe lub litanie:
zycia ksiezniczko
rózanca strazniczko

dziedziczko pastereczko
Mateczko laskawa bólu

Bóg z toba
Bóg ze mna

uslysz mnie
wysluchaj mnie
( Litania.23 s.)
Glównym adresatem tych wierszy jest, oprócz Boga, przedwczesnie zmarla matka poetki – Teresa. To do niej zwraca sie m.in. w wierszu pt. Analogia (25 s):
nie umarlas jak Chrystus
lecz w moich latach chrystusowych

kochasz mnie jak Matka Jezusa  /…/.

 

Druga czesc zbioru, zatytulowana Wolacz milosci to cykl erotyków. Wiele w tych wierszach odniesien do muzyki: Verdi sen kladzie na sosny (Pomnik milosny. 39 s.), wokól sopranu slonca / wiruja zlote skrzypce (Kochanie. 41 s.), fuga Bacha leci pod niebo / jest ptakiem w moich uszach (Smykalka. 49 s.); czy tez klasyki literatury: niech opiewa ja Petrarka (Akt tworzenia.62 s), po kilku latach prób / odgrywamy scene z Szekspira (Wieza. 40 s.). Pojawiaja sie w nich nazwy geograficzne : ameryka pólnocna, ameryka poludniowa, ameryka srodkowa, Kuba i jakby poetce bylo malo globu ziemskiego, siega po rekwizyty z kosmosu: gwiazdozbiory nocy, wirujacy kosmos, erotyk zamykany sloncem, wymiatana wiecznosc z zakatków nieba, poroza gwiazd itp. Iwanczuk stara sie w ten sposób powiekszyc zakres odzialywania milosci, nadac jej jeszcze szerszy wymiar. Temu celowi zapewne przyswiecaja bardzo czeste w tych wierszach odwolania do Boga (Bóg pierwszy odwrócil / strony naszych dni (Akt tworzenia. 62 s.), nasze swiaty skrzyzowane / zanurzone w Bogu (Mistycyzm. 60 s.), swoje powie o nas Bóg (Wobec krytyki. 58 s.). Milosc bowiem dla poetki to nie tylko zwiazek cial ale równiez –a moze przede wszystkim – mistyczny wrecz zwiazek dusz.
Przy tematach takich jak smierc, czy milosc trudno nie popasc w banal, czy ckliwosc. Autorce Perel wiecznych udalo sie wyjsc z tych zmagan obronna reka. Jej wiersze, mimo poteznego ladunku emocji, kryja sie za fasada ascetycznej wrecz formy: jak najmniej slów, rymy proste – momentami przypominajace gry jezykowe, metafory wystepuja sporadycznie i nie sa nadmiernie rozbudowane. Jest to ksiazka przemyslana, zawierajaca w sobie wiele wartosci gleboko humanistycznych, której lekture goraco polecam.


Tadeusz  Zawadowski

Izabela Iwanczuk. Perly wieczne. Mamiko. Nowa Ruda 2012

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież