Aleksandra Reimann - Metro

otwarci ludzie nie oszukują
dziewczyna przede mną nie ukrywa
depresji w przykurczu między kolanami i brodą
a jej czerwone oczy jak po basenie

kiedy szybciej głowa pod wodę szybciej
oddech co drugi nogi pracują plecy szybciej proste

ludzie wprost
jak ten pan
wsiada
o, jak chwiejnie
łapiąc się poręczy idzie
idzie dalej i o metr
nie spada ów
uf, a mógłby
tak miękko

za miękko
nie ma miejsca przepraszam
nie ma miejsca na nic
tylko na rzut okiem i wdech
Voltaire Saint-Ambroise Oberkampf République Temple 

więc ci ludzie nie tłumią uczuć otwarcie
rozluźnij się a ona nie spięta on też i przypływ
macierzyństwa po prawej więc czas karmienia co za radość

co za szczęście tu wolne
Liberté dużą literą zawsze
chłopcy hulają aż więdną

niedyskretnie po lewej
palce reumatyzm
kompleks  madame 
czerwona szminka blond włosy bardziej niż
jak trzeba nie do pary choć w parze
drobny dramat
jeszcze

jeden i wysiad
i już
nie jedziemy na jednym
więc nie jedziemy na jednym
już nie
chyba czy nie
Monsieur?        
Paryż, listopad 2009

Również tego autora