Wojciech Kawiński - * * *

To jest tylko twoja matka, to
jej spojrzenie, wpięte w tło

znieczulone, poruszone
bielsze niźli śniegi, słone;

Za nią stoi cień ojcowski
bardziej od twojego prosty

I nie milczy, tylko szepcze
Tajemnice, na-powietrzne;

Dla najbliższych masz tę pamięć
trwalszą, niźli polny kamień

Również tego autora

Wydawca: Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych - akant.org