Emil Biela - O czym opowiada Orawa? - W ogrodach wiary

Spis treści

W ogrodach wiary

Niegdysiejszy redaktor „Tygodnika Powszechnego" i „Znaku" , osiemdziesięcioletni poeta mieszkający w Krakowie MAREK SKWARNICKI opublikował w wydawnictwie „Biały Kruk" bardzo oryginalny zbiór wierszy inkrustowany fotografiami Adama Bujaka pt. Ogród wiary. Są to pisane wierszem listy do Jana Pawła II, z którym poeta przyjaźnił się wiele lat. Ostatnim rozdziałem przyjaźni poetyckiej z Janem Pawłem II było wezwanie Skwarnickiego do Rzymu, ażeby coś zrobić z poezją, która znowu „poczęła kusić" Papieża. Przez tydzień pracowali razem nad Tryptykiem rzymskim. Wstępnie jego części były trzema niezależnymi od siebie utworami. Tytuł i ich wzajemne powiązania są pomysłu M. Skwarnickiego. W treść Tryptyku Skwarnicki absolutnie się nie wtrącał. Papież był szczęśliwy, że poezje te cieszyły się powodzeniem.
W słowie wstępnym do Ogrodu wiary Skwarnicki pisze: Jestem zdziwiony, że mam osiemdziesiąt lat. I że takie miałem niezwykłe życie. Jest prawdą, że „Pan Bóg pisze prosto na liniach krzywych".
W zbiorze Skwarnickiego jest dwanaście listów-wierszy. Każdy kończy się tą samą strofą:
Na tym list kończę i myślą wybiegam
Za Tatry i Alpy, w Twoje, Ojcze, strony.
Krzyż kreślę na piersiach i pierścień całuję:
Niech będzie Jezus Chrystus zawsze pochwalony.
O czym pisze poeta do Poety? Przywołuje innego poetę: Herberta, którego nie zabrakło w topografii Kalwarii Zebrzydowskiej:
Po lasach wokół Kalwarii chodzą anioły Herberta:
Szemkel i Azrafael dekorator świata
Skwarnicki przypomina też papieżowi innych mocarzów słowa: Tischnera, Turowicza, Pietraszkę... W tym gronie czytelnik poetyckich listów z pewnością młodniał, nabierał sił do realizacji swej misji. Listy dyktowała Skwarnickiemu potrzeba pamięci o papieżu.
Przez zwrotki listów do papieża-przyjaciela przebija głęboka wiara i synowska miłość do Jana Pawła II. Skwarnicki dyskretnie sugeruje, że każdy człowiek powinien mieć bodaj niewielki ogród wiary, w którym pielęgnowałby niestrudzenie swą wiarę, nadzieję, a przede wszystkim miłość. Nie można również zapomnieć o miłosierdziu, tym Bożym i tym zwyczajnym – ludzkim! Stąd tez przywołanie w liście X Łagiewnik i św. siostry Faustyny. Skwarnicki pisze:
Od Twojej tu pielgrzymki ostatniego lata
W Łagiewnikach też każdy w modlitwach Cię wspomina.
Wznieciłeś wśród nas płomień litości dla świata,
O która prosiła Boga święta Siostra Faustyna.
Wieża sanktuarium latarnią stała się morską,
Co świeci wśród nawałnic na Piotrowej skale,
Bo mrok ogarnia niebo nad światem i Polską,
I jakby zło nad dobrem przechylało szalę.
Marek Skwarnicki wyznaje, że miłość do Karola Wojtyły to główna duchowa treść jego życia.
W liście IX Skwarnicki pomieścił niezwykle trafne zdanie, odpowiadając na pytanie: kim są chrześcijanie?
Każdy kraj może być dla nich ojczyzną,
Spędzają życie na ziemi, ale są obywatelami nieba.


Marek Skwarnicki: Ogród wiary – listy do Ojca Świętego – Wydawnictwo „Biały Kruk", Kraków 2010, ss. 96



 

Również tego autora