Kalina Izabela Zioła - Wśród cieni

Jerzemu Szatkowskimu


dom jak szkatułka
pełna niespodzianek

żeliwne drzwiczki na ścianach
nie pamietają ciepła
kaflowego pieca
- dawno wygasł
płomień

smutne oczy kamieni
spoglądają
spod malowanych rzęs

zapach książek
pożółkłych kartek
wyblakłych fotografii
i wspomnień

na wysłużonym fotelu
siedzisz zamyślony
wpatrując się w bolesny
taniec cieni

ilu jeszcze przyjaciół
pożegnasz cichym wierszem
ile twarzy ocalisz
od zapomnienia?

za oknem las
przywołuje cię ciszą

dlaczego
boisz się śmiechu?


                                      Antoniewo, 19 lipca 2013

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież