Janina Barbara Sokołowska - nasza euroulica

ma ambicję stać się berlinerstrasse albo champs elysees

wstrzymuje oddech na pobłyskującej brukowej kostce
i obcasie damskiej szpilki w fudze. w obawie przed zwichnięciem
nogi na chodniku

obcojęzyczne koszule szyldów wyciągają rękawy
wraz z historią jakichś krajów i czapkami tamtej armii

odrestaurowane lokale po plajcie sklepów informują o kolejnym
skoku do luksusu. wyłożone marmurem jak grobowce

zaułki stroją się w tęczę plastikowych kubłów
proszących o drugie życie za drobną opłatą

ciemne oczodoły budynku po obiekcie szpitalnym
wieczorami raczy się koką ale już podpływa żabka
z haczykiem w pyszczku. odrobina lekcji z polskiej pisowni

ciągle mówi o pieniądzach jakby były z piasku
w rozkopach obsikiwany przez rasowego owczarka

stare trawy na poboczu przestały narzekać na komunę
która bądź co bądź była taka swoja

Wydawca: Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych - akant.org