Maria Szafran - Jesienne nici

kiedy czytam nienapisane listy
zamykam je na klucz milczenia

przy dźwiękach ciszy
intonuję Mozarta w rytmie
spadających liści

słyszę jak krzyczy bezgłośność
rocznic
opowiedzianych przez mamę

to dobrze, że nasze dzieci
Nie  muszą niczego pamiętać

graj babie lato graj
o szyby kroplą słońca
niechaj dymy z kartofliska
niosą wieść o święcie
pieczonego ziemniaka