Aleksandra Brzozowska - Z cudzego wiersza

Opuszkami palców
wyciągnęłam miłość
z cudzego wiersza

W ramionach gorących słów
była wielka

Na równinie pustej kartki
skryła się za niewidzialna kropką

Namierzona szkiełkiem i okiem
rzucała zatrute wykrzykniki

Próbowała rozpalić ognisko
kolcami z cierniowej korony

Namiętnymi wyznaniami
czerwieniła zmarznięte usta

Narysowałam dla niej
dom z dymiącym kominem
drzewo i budę dla psa

Uciekła w popłochu
do namiotu wichur
na krawędzi noża




Helena Dobaczewska-Skonieczko

OSTATNI REJS

Wspomnienia
rozgrzewają ciepłem
wschodzącego
do pełni księżyca

Pamiętam chwile
dojrzałości jabłka
dzielonego
z Tobą

Ewa została
tylko Adam
poczuł się
odrzucony

Nasza rzeka czasu
zbliża się
do morza wieczności

Czas kończyć codzienny
maraton myśli
wytrzymałości
odruchów ludzkich

Po drugiej stronie
lustra
będzie czas
na wygładzenie makijażu

Zmarszczek wspomnień
i zrozumienia roli
którą nie tak
się zagrało


Wydawca: Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych - akant.org