Warning: A non-numeric value encountered in /akant.org/plugins/system/helix3/core/helix3.php on line 478

Warning: A non-numeric value encountered in /akant.org/plugins/system/helix3/core/helix3.php on line 478

Warning: A non-numeric value encountered in /akant.org/plugins/system/helix3/core/helix3.php on line 478

Warning: A non-numeric value encountered in /akant.org/plugins/system/helix3/core/helix3.php on line 478
  • +48 52 321 33 71
  • akant24@wp.pl

    „Krajobrazy bliskie i dalekie" to tytuł tomiku poetyckiego Witolda Hreczaniuka z Gostomi. Klasyfikując semantykę tego zbiorku wierszy, należy z pewnością zaliczyć go do wszelako rozumianej twórczości dotyczącej „Małych Ojczyzn". Hreczaniuk zamieszkuje na ziemi autochtonów, choć sam nim nie jest! Zakochany w regionie pełni tu różne społeczne funkcje, był nauczycielem w Szkole Podstawowej, jest historykiem, pisze nie tylko historię tej Ziemi, ale ujawnia wszem i wobec, że warto kochać swoją ziemię, warto oddawać się temu specyficznemu klimatowi, zielonej krainie, słynącej z gospodarności, arce o uroku
    bajeczno – sielskim, poeta sławi krajobrazy w zbiorze wierszy wydanym w tym roku w Wydawnictwie Towarzystwa Słowaków w Polsce. W poszczególnych rozdziałach: cud istnienia, Anioł w ogrodzie, Na wschód od Wisły, Opowieści rodzinne. Mało! – jako animator kultury co roku zaprasza na spotkania poetyckie do swej Gostomii oraz na Plenery Poetyckie wraz z żoną Teresą.  Używają różnych sposobów, żeby sławić ducha swych stron, Witold jest także prezesem Stowarzyszenia Odnowy Wsi Gostomia. W w/w rozdziałach oddaje pełny pokłon „cudowi istnienia", rozkoszowania się „boskimi" i bliskimi sercu widokami, cieszy się i uczy radowania unoszącego ponad horyzontami każdej pory roku i dnia:

    Zbiór wierszy Piotra Kasjasa „Miłość i tożsamość jest klinicznym świadectwem postrzegania współczesnego mężczyzny. Miłość, tożsamość – to prawdy, którymi ten tomik „oddycha". Są jednak inne zjawiska, które autor także zaczął analizować: namiętność, stagnacja, zakochanie, żal. W tomiku tym dominujące SŁOWO jest przedstawicielem tego,  który pisze. Pod warstwą słów kryje się obnażona do granic dusza poety. Zaufanie, którym emanuje piszący, kod – którym się posługuje – jest prosty i zwięzły, lecz jednak obnaża. Wypowiadane słowa służą przekazaniu innym swojego sposobu na życie. Jest to więc swoisty egoizm. Centrum tej twórczości  jest sam poeta, ciągle są tu poruszane jego sprawy.

    Nigdy nie dowiemy się już, jak autor „Tanga" skomentowałby następującą informację prasową: „Znane są już szczegóły zaplanowanego na 17 września pogrzebu Sławomira Mrożka./ O godzinie 10 urna z prochami zmarłego zostanie wystawiona w krakowskim Barbakanie. Tam wszyscy będą mogli pożegnać  pisarza i wpisać się do księgi kondolencyjnej. O godzinie 12: 30 karawan konny przewiezie urnę do kościoła św. Piotra i Pawła przy ulicy Grodzkiej na szlaku królewskim . O godz. 13:00 zostanie rozpoczęte nabożeństwo. Poprowadzi je metropolita , kardynał Stanisław Dziwisz. Będą w nim uczestniczyć krewni, przyjaciele i współpracownicy pisarza oraz  władze państwowe i samorządowe. Mieszkańcy otrzymują możliwość śledzenia przebiegu uroczystości na telebimie ustawionym przed świątynią. Urna z prochami pisarza zostanie złożona w Panteonie Narodowym w kryptach kościoła św. Piotra i Pawła. Spoczywa tam też jezuita ks. Piotr Skarga./ Panteon będzie dostępny w godzinę po zakończeniu uroczystości. My również  w swych domowych bibliotekach  mamy urnę z myślami Sławomira Mrożka.  Tą metafizyczną urną są bezsprzecznie trzytomowe „Dzienniki". W nich można ewentualnie znaleźć odpowiedź na pytanie, co sądzi o scenariuszu  swego królewskiego pogrzebu.
    Bo lubował się Mrożek w wydawaniu sądów i opinii. Dotyczyły one nie tylko wydarzeń politycznych, kulturalnych, ale również osób prywatnych. Po prostu miał odwagę, cechę wybitnych twórców. Nie oszczędzał w sądzeniu również samego siebie. Na przykład w lipcu 1963 roku wyznał:

    Poezja religijna rozwija się. Jak każdy rodzaj wypowiedzi przeżywa swoje wzloty i upadki. Współistnieje w naszej literaturze z poezją społeczną, refleksyjną, erotyczną ... Upływ czasu nie stanowi tu żadnej przeszkody. Ten tradycyjny już "biblijny wiatr" ciągle zachowuje swoją świeżość i pojawia się stale.
    Świadczy o tym chociażby cykliczny konkurs na wiersz o tematyce reli-gijnej organizowany przez Sanktuarium w Ludźmierzu. Jego patronem jest Józef Tischner. Co roku owocem tego konkursu jest antologia, którą otrzymuje każdy uczestnik. W tym roku opublikowano wiersze 140  autorów z całego kraju.
    Widzę tu dwa bezsprzeczne walory tej poezji.

    Strona 1 z 12