Alicja Patey - Grabowska - Warto Przeczytać

Wbrew wieszczbom pesymistów i różnego rodzaju futurologów głoszących śmierć książki, upadek czytelnictwa, nasza rodzima literatura nie tylko nie umiera, ale kwitnie i to w każdym zakątku kraju. Miejscem narodzin książek, a tym samym bodźcem do pisania są wydawnictwa, często sprężone z pismami literackimi jak choćby cenione:  „Świadectwo" i pismo literackie „Akant" z Bydgoszczy, wydawnictwo Ston 2 i „Kwartalnik Świętokrzyski" z Kielc, wydawnictwo „Topos" i pismo „Topos" z Sopotu, wydawnictwo Podhalańskie związane z tym regionem itp.
    Wydawnictwo „Ston 2" wypromowało już wielu ciekawych poetów jak choćby - między innymi- Uta Przyboś, Jadwiga Jaśkowiak, Krystyna Cel, Kazimiera Szczykutowicz, Ewa Wojtasik, Iwona Zielińska-Zamora, Zofia Walas, Jan Borzęcki.
    Na uwagę zasługuje seria „Portrety literackie" pod redakcją Stanisława Nyczaja  (wyd. Ston 2) ukazujące biografie i twórczość pisarzy, jak na razie związanych z ziemią kielecką.
Liliana Abraham Zubińska - poetka i eseistka z Kielc, w sposób barwny i zajmujący opisała życie i twórczość Ireny Paździerz, autorki wierszy, ale przede wszystkim powieści dla młodzieży i dorosłych jak „Urok tajemnicy", „Witaj Europo", „Marzeń zielone migdały", zbiory legend „Biały koń z chęcińskiego zamku" i zbioru bajek dla dzieci. Jej twórczość zaadresowana do młodzieży porusza tematy istotne dla naszej rzeczywistości, a poprzez wartką akcję, ciekawą fabułę usiłuje wpłynąć na ukształtowanie postaw moralnych młodego czytelnika.
Liliana Abraham Zubińska - biografię autorki ukazuje w sposób niebanalny, eksponując poszukiwanie własnej drogi w życiu pisarki, dla której drogowskazem choćby mistyka        (joga, ciekawe doświadczenia w stąpaniu po ogniu).

    Interesującym poetą, rzeźbiarzem, muzykiem, animatorem kultury jest twórca ze Staszowa, Benedykt Kozieł.
Napisania jego ciekawej biografii i omówienia poezji podjęła się poetka, Krystyna Cel.
Książka „Wobec tajemnicy istnienia" z serii „portrety literackie" (Ston 2 2012) czyta się jak powieść, bowiem życiorys Benedykta Kozieła sprzężony jest z jego pasją  twórczą, meandry życiowe odzwierciedlone są w poezji, a glebą natchnienia jego rodzima podkielecka ziemia.
Wiersz B. Kozieła zaskakuję celną metaforą , lapidarnością formy a jednocześnie malarskim obrazowaniem.
Gdy jesteś
przylatują
kolorowe motyle
mrówki słów
zasypują nas


Świtem
z naszych dłoni
wyrasta drzewo
świat się zaczyna.
           („Gdy jesteś")

„Ostatnio wydaną książką w ramach portretów literackich" (Ston 2 2013 r.) jest wywiad - rzeka „Zobaczyć rzeczywistość".
 Rozmowę z pisarzem- Włodzimierzem Kłaczyńskim, autorem- między innymi- powieści - sagi „Miejsce" (2011), „ Skorpionady" - powieści radiowej (2010), powieści „Popielec", „I pies też człowiek", „I kot ma duszę" przeprowadził badacz literatury, krytyk literacki z Warszawy - Janusz Termer.
Na pytania pisarz odpowiada w sposób barwny i epicki. Życiorys jego obfituje w dramatyczne meandry wpisujące się w losy kraju, czemu dał wyraz w swojej twórczości.
Biografia pisarza - lekarza weterynarii z regionu kieleckiego, obfituje również w ciekawe wątki detektywistyczno - ezoteryczne, jak choćby niezwykłość odkrycia losu młodziutkiej antenatki uwiedzionej przez właściciela dworu, a czego owocem jest ciąg genetyczny potomków, (również pisarza).
Sięganie do korzeni, niezwykłość ciągów narracyjnych biografii sprawia, że książkę czyta się jak pasjonującą powieść. Jest to również zasługa Janusza Termera, jego trafnych i wnikliwych pytań.
Odkryciem dla mnie jest również twórczość poetów, których książki nie zaistniały w księgarniach. Ciekawy jest debiutancki tomik Grażyny Kowalskiej z Warszawy „Tancerka" (2012 Komograf), której wiersze w większości subtelne erotyki, ujmują prostotą w wyrażeniu uczuć a ich zwiewność i melodyjność koresponduje z tytułem. Posążek baletnicy z parku Skaryszewskiego w Warszawie jest bowiem inspiracją wielu jej utworów.

                              (…) Weno łaskawa
wejrzyj we mnie do głębi
Rozpal mnie,
bym mogła zamienić się w bezmiar
jak rzeka ( …)
                     (Pegaz)

Na uwagę zasługują utwory, które w dobie kultu materii, fetyszyzmu  pieniądza, wyłamują się  z powszechnych, filozoficznych schematów.
Do twórców odwołujących się do transcendencji należy Jan Rychner z Warszawy, którego wiersze zamieszczone w zbiorku „Ze źródła wody czystej" (Adam 2012) pełne są elementów metafizycznych i wątków ontologiczno - moralnych z akcentami patriotyzmu.

W rozpadlinie czasu
zamarłe wspomnienia
na Katafalku
mrocznym od świec
kładą się cieniem.

Kamienne niebo nad Tobą
i bezkres, który zabrał
wszystko i nigdy nie zwróci
i nieśmiertelność (…)
                       (Requiem)

Elementy metafizyczno - ontologiczne można znaleźć również w poezji Barbary Białowąs

„Obraz bez ram
rozciąga się wszędzie,
po bokach i z tyłu,
nawet poza zasłonę,
która skrywa dal.
Łączy widzialne z niewidzialnym
niektórzy mówią,
że to niemożliwe,
a mieszkają
na skraju nieba
                       („Obraz bez ram" z tomiku „Sekrety i fascynacje"?)

Ciekawe wiersze pisze Zofia Walas z Kielc. W krótkiej lapidarnej formie potrafi zaskoczyć filozoficzną pointą.

Mój wiersz czeka na słowa
Ja czekam na ciebie
Bo wyraz bez obrazu
jest jak pusta rama
W galerii mego serca
poszarzałych płócien
renowacji nie będzie
lecz zmiana wystawy
                 („W galerii serca" 2010)

Pretekstem do filozoficznych przemyśleń może być przyroda, ptak,  co  w lapidarnym wierszu „Memrotek" trafnie ukazała Magdalena Węgrzynowicz - Plichta z Krakowa.


„Przyjacielu malutki
niebieski ptaszku
niema drobino
nieba
za twój ostatni
pamiętny w dźwięki
jedyny krzykliwy
dzień
oddałabym bez żalu
na próżno całe
przegadane
życie
            ( z tomiku „Pokolenia" Szczytno 2011)

Jadwiga Jaśkowiak z Lublina, która debiutowała 3 lata temu, wydała już trzecią książkę, tym razem poemat „Kosmogonia Miłości" (Ston 2 2013 r.) z tłumaczeniem na angielski Anny Lubaczewskiej.
Książka i tym razem urzeka piękna formą graficzną z reprodukcjami obrazów autorki surrealistyczno – abstrakcyjnych, z odnośnikami kosmologicznymi. Miłość w poemacie jest eteryczna jak wibracja powietrza, łączy się z kosmosem. Pojęcie jaźni, świadomości przywołuje echa młodopolskie, szczególnie Micińskiego, trochę nawiązuje do filozofii hinduistycznej, stad oryginalność utworu.
Poezja Elżbiety Jach - rzeźbiarki , animatorki działań kulturalnych w Skarżysku Kościelnym zaskakuje różnorodnością tematyki i formy, począwszy od wierszy lirycznych zebranych w zbiorku „Niecodzienność" (Ston 2 2012) aż po fraszki, satyry, aforyzmy („Tere fere kuku",  „U poety" Kielce 2010).
Na uwagę zasługuje lapidarna metafora pointująca całość, jak choćby we fraszce „Stokrotka"

Nie ma kwiatka
równego stokrotce –
malutki diamencik
na łące.

lub z tomiku „Niecodzienność"

Zebrałam myśli i słowa
wiele nocy czekałam
przyszedł
odszedł
niezastąpiony wiersz
jak kochanek
który się rozmyślił (…)

Wędrówka po księgarniach rodzi smutną refleksję. Albo ciekawych, zauważonych  w bibliotekach, zdobytych od przyjaciół książek nie ma, bo w ogóle do księgarni nie dotarły, albo, szczególnie tomiki poezji - potraktowane są po macoszemu, wciśnięte na ostatnią półkę,
    Dlatego zauważmy książki „niewidki", poddajmy się lekturze wierszy, na pewno niejeden poruszy naszą wyobraźnię i zmusi do zadumy.
„Polska literatura, a szczególnie poezja, kwitnie i czeka na uwagę czytelników."