Danuta Mucha - „Ja bajki tak lubię ogromnie…"

Ten powtarzający się w refrenie Tuwimowskim wers, zapożyczony  z jego znanego utworu młodzieńczego Bajki (1918), może posłużyć jako motto do zbioru  baśni rosyjskich  Trzy córki Wellano i inne baśnie pisarzy rosyjskich XIX i początku XX wieku, ogłoszonego w bieżącym roku przez wrocławską oficynę wydawniczą ATUT, na zlecenie Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Wrocławskiego. Jest to kolejne, ale jeszcze nie ostatnie, ogniwo serii „Baśniokrąg", przygotowane do druku pod patronatem naukowym prof. zw. dra hab. Ryszarda Waksmunda. Spośród dotychczas wydanych tomów z tej serii warto przypomnieć Bajki carycy Katarzyny II dla wnuków i inne utwory baśniowe pisarzy rosyjskich XVIII wieku, które mogą zainteresować nie tylko etnografów i literaturoznawców, ale także historyków. Nie wszyscy bowiem wiedzą, że ta Niemka na tronie rosyjskim, nazywana „uczennicą Woltera" lub „nierządnicą na tronie", była także pisarką-dyletantką (samych komedii spłodziła ponad 30!). A wspomniani jej wnukowie, to Aleksander i Konstanty (ten pierwszy zostanie w przyszłości carem Wszechrosji).
    Omawiana edycja baśni została poprzedzona kompetentnym wstępem Ryszarda Waksmunda, niegdyś ucznia, a później kontynuatora dzieła naukowego swego Mistrza – prof. Jerzego Cieślikowskiego. To właśnie on wprowadził do obiegu naukowego pojęcie „czwartej" czy „osobnej" literatury (po narodowej, ludowej i brukowej), zarezerwowanej dla dzieł tworzonych dla dzieci i młodzieży. Tę właśnie literaturę prof. R. Waksmund uczynił tematem swoich wielu monografii i dziesiątków artykułów naukowych, ogarniających swym zasięgiem wszystkie epoki literackie – od ulubionej oświeceniowej do współczesności. Coraz częściej też uwaga uczonego wrocławskiego kieruje się w stronę bajek i baśni, czego nie jedynym dowodem jest wspomniana seria „Baśniokręgu".
    Do antologii baśni rosyjskich Trzy córki Wellamo (tytuł zapożyczony od Gieorgija Poliłowa) wprowadza czytelnika wstęp profesora zatytułowany Rosyjska baśń literacka od Złotego po Srebrny Wiek. Wyjaśnijmy od razu, że Złoty Wiek literatury rosyjskiej – to epoka Puszkina, mianem zaś Srebrnego stulecia określamy przełom XIX i XX wieku, okres „-izmów", prawdziwego renesansu literatury wschodniego sąsiada, a zwłaszcza poezji. Niezależnie jednak od epoki, wszyscy „klasyczni" pisarze  - od Puszkina do Lwa Tołstoja – ulegali baśniowym inspiracjom o proweniencji rodzimej lub obcej, czego dowodem są ich liczne baśnie l i t e r a c k i e, prezentowane w omawianej antologii.
    Mimo woli nasuwa się pytanie o genezę owego zauroczenia baśniowym światem, czy szerzej - folklorem ojczystym. Odpowiedź znajdziemy w biografiach pisarskich. Okaże się wówczas, że prawie każdy z nich, mimo kosmopolitycznego wychowania i nauczania, obowiązującego w sferach szlacheckich i arystokratycznych, (a z nich wywodziła się w XIX wieku przytłaczająca większość pisarzy), ulegał w dzieciństwie czarowi dzieł folklorystycznych. Najbardziej znany, niemal podręcznikowy przykład, wiąże się z Aleksandrem Puszkinem. Ponad istny legion guwernerów-cudzoziemców przyszły poeta przedkładał nianię Arinę Jakowlewą i piastuna Nikitę Kozłowa (obydwoje wywodzili się z warstwy chłopskiej), którzy umieli zafascynować wychowanka kulturą ludową. Była ona bliska także innym pisarzom (np. ulubioną lekturą Lwa Tołstoja w dzieciństwie były Baśnie z tysiąca i jednej nocy oraz rosyjskie byliny i baśnie ludowe).
    Wstęp prof. R. Waksmunda rekonstruuje ewolucję rosyjskiej baśni literackiej od romantyzmu do Srebrnego Wieku, od form wierszowanych (baśnie-poematy) do prozatorskich. Badacz akcentuje przy tym tradycje rodzime i obce: adaptacje i przekłady klasycznego zbioru baśni europejskich opracowanych przez Perraulta, braci Grimm, niemieckich romantyków – Tiecka i Hoffmanna oraz zbiór  baśni literackich Andersena. Ta różnorodność podniet twórczych  (dodajmy do tego jeszcze rodzimego Afanasjewa) stanowi  jeszcze dzisiaj dla folklorystów-komparatystów interesujący temat badawczy. W szczególności do ciekawych konstatacji mogą doprowadzić wątki wędrowne. Prof. R. Waksmund zwraca uwagę na zawartą w zbiorze Afanasjewa bajkę o Śnieżce (Śnieżynce), którą spożytkował  dramaturg Aleksander Ostrowski (baśń wiosenna Snieguroczka) oraz kompozytor Nikołaj Rimskij-Korsakow w operze pod takim samym tytułem. Zresztą prawie wszystkie libretta do jego oper opierają się na tematach baśniowo-fantastycznych. (Przypomnijmy polskie libretto Pana Wojewody według Czatów Adama Mickiewicza).
    Autor wstępu do omawianej antologii pamięta także o specyficznej odmianie genologicznej, nazywanej baśnią orientalną lub egzotyczną. Jako przykład tego rodzaju utworu podaje Katarzynę II i jej bajki dla wnuków. Mamy jednak lepszy przykład, tym razem autorstwa profesjonalnego pisarza, a raczej bajkopisarza, Iwana Kryłowa, który swoją drogę twórczą rozpoczynał w XVIII wieku m.in. jako redaktor satyrycznego pisma „Zritiel" („Widz"). W jednym z numerów pisarz zamieścił „powieść wschodnią" pt. Kaib, opartą na orientalnych elementach baśniowych o tendencjach demaskatorskich. Była to satyra na władzę absolutną w wydaniu muzułmańskim. Ale inteligentna Katarzyna II od razu domyśliła się „co poeta chciał przez to powiedzieć". Z jej rozkazu periodyk Kryłowa zamknięto, a w drukarni przeprowadzono rewizję.
    Prof. R. Waksmund powołuje się również na Puszkinowską Bajkę o złotym koguciku, słusznie wskazując na jej źródło: Legendę o arabskim astrologu, umieszczoną w  książce Washingtona Irwinga Alhambra. (Jej francuski przekład posiadał Puszkin w swej domowej bibliotece). Jak się okazuje, poeta wykorzystał tu kostium orientalny dla przekazania rosyjskich treści natury politycznej. Konstatację tę zawdzięczamy największej poetce rosyjskiej – Annie Achmatowej, zauroczonej twórczością Puszkina. W artykule Ostatnia bajka Puszkina (można go znaleźć w jej książce Mój Puszkin (przekład polski – 1976) poetka ustaliła, iż przy opisie króla  Dadona Puszkin wykorzystał cechy negatywne,  charakterystyczne dla dwóch carów, z których jeden (Aleksander I) zesłał go za wiersze wolnościowe na południe Rosji), a drugi (Mikołaj I ) ustalił nad nim do końca życia nadzór policyjny. Cenzura zorientowała się w porę w intencjach poety i skreśliła kilka wierszy dotyczących króla Dadona, co spowodowało irytację Puszkina.
            Łącznie w antologii znalazło się 29 tekstów baśniowych, uszeregowanych
       chronologicznie, od  Konstantina Batiuszkowa do Jewgienii Wer-Czistiakowej. Pochodzą one przeważnie ze zbioru Kławdii Łukaszewicz (1913). Obok znanych pisarzy (Batiuszkow, Odojewski, Tołstoj, Kuprin) pojawiły się w większości nazwiska zupełnie nieznanych autorów, a wśród nich wielu kobiet, co dla historyka literatury rosyjskiej jest pewnym zaskoczeniem, gdyż po tej pory istniały one gdzieś na peryferiach wielkiej literatury. Przekłady wszystkich baśni oraz noty o autorach przygotowała dla potrzeb tej antologii Nelly Staffa. Dobór tekstów do antologii jest  jej przywilejem, który recenzent nie musi akceptować. W każdym razie znalazły się tu najbardziej reprezentatywne baśnie, a wśród nich Śnieżynka  Władimira Dala (Dahla); to jeszcze jeden przykład popularności tej postaci folklorystycznej wśród autorów-adaptatorów. Zwraca też uwagę utwór Aleksandra Kuprina Agawa przez zadziwiającą paralelę z alegoryczną nowelą Attalea princeps (nazwa naukowa palmy brazylijskiej) przedwcześnie zmarłego śmiercią samobójczą Wsiewołoda Garszyna. Rzecz warta zbadania: czy Kuprin zasugerował się Garszynem (na co wskazuje chronologia powstania utworów), czy też obydwaj sięgnęli do wspólnego źródła. Chciałoby się też zobaczyć w antologii urokliwą Szarą szyjkę Dymitra Mamina-Sibiriaka zamiast jego Czarnego wojska. Wszystkie przekłady są bardzo staranne , napisane pięknym językiem. Sprawiają wrażenie utworów oryginalnych, co dla tłumacza jest największym komplementem.
          W biogramach autorów, bardzo pożytecznych w przypadku nieznanych lub zapomnianych pisarzy, wkradło się kilka nieścisłości. Dla przykładu: daty życia tegoż Mamina-Sibiriaka to 1852-1912, a nie 1912-1952. W przypadku Tołstoja autorka biogramu o 10 lat wyprzedziła jego matkę w urodzeniu syna (powinien być rok 1828, nie 1818). Jeszcze ciekawiej jest z  Władimirem Odojewskim, którego matka rodziła dwa lata (1803/1804). Dokładna data urodzin: 30 lipca 1803 (11 sierpnia  1803 wg starego stylu).
          Antologia Trzy córki Wellamo i inne baśnie pisarzy rosyjskich XIX i początku XX wieku powinna zainteresować nie tylko dzieci (a raczej ich rodziców), ale także  folklorystów-komparatystów. Śmiało można polecić dzieciom w wieku przedszkolnym wysłuchanie zebranych w zbiorze baśni, gdyż nie epatują one przemocą i mrożącymi krew w żyłach wydarzeniami. Natomiast mogą być źródłem wielu przeżyć estetycznych. Z kolei dla badaczy nie znających języka rosyjskiego antologia stworzy  nowe perspektywy do studiów  filologicznych. Należy zatem oczekiwać na dwa końcowe tomy z serii „Baśniokrąg" przygotowywane do druku przez prof. Ryszarda Waksmunda. Będą to baśnie afrykańskie i niderlandzkie.
-----   
        Trzy córki Wellamo i inne baśnie pisarzy rosyjskich XIX i początku XX wieku. Przekład i noty biograficzne Nelly Staffa. Wstępem opatrzył Ryszard Waksmund. Oficyna Wydawnicza ATUT – Wrocławskie Wydawnictwo Oświatowe, Wrocław 2013, ss. 243.