Bogna Holyńska - ***

Naciągnąłeś skórę na moje kości
by zasłonić to co brzydkie
i ochronić mnie przed wiatrem
Ty sam ją tkałeś rozgrzanymi dłońmi
teraz pszczoły siadają
tam gdzie dotykałeś najczęściej
Sprawiłeś że jest miękka ciepła i różowa
dlatego zwabiła do siebie mężczyznę
Lecz gdy mnie dotknął
chciałam ją zedrzeć

bo tylko skóra oddzielała nas od siebie

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież