Anna Marcinkowska - Miasteczka

Nikt nie zna się na tęsknotach jak one
staruszki drzemiące popołudniami
w kraciastych chustach pól

w skrzypiących stołowych szufladach
przechowują czarno-białe pocztówki
nasączone rumowym olejkiem

autoportret z kościołem
z pierwszych jesiennych mgieł
i lekkiej mżawki
nadają na poczcie

jak dobrze wiedzą
że prócz odpustowych kogutków

muszą mieć jeszcze
przestronne cmentarze

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież