Anna Błachucka - Z okazji 200-ego numeru Piszę sobie...

Leżą w SPA i narzekają, takie, co na wszystko mają, nuda z nimi ubaw ma.
Choć tam coś im upiększają, to uroda mknie jak zając. A tymczasem ja: Piszę sobie w Małogoszczy i wysyłam do Bydgoszczy I wcale tego nie kryję, że z " Akantem" dobrze żyję. Heej o hej.
Nie wciągną mnie paradoksy: diety, silikon, botoxy, depilator co włos rwie.
Ja szczęśliwa bowiem bywam czy to chudnę, czy przybywam a dlatego że:
Piszę sobie w Małogoszczy
i wysyłam do Bydgoszczy
I cieszę się wielce z tego,
że "Akant" zdrowia dobrego. Heej o hej.
3.Niepokoją mnie realnie
 młodzi spięci wirtualnie
 w przeogromnie groźny pic!
 Jedna na psychiatrii kuje,
 myśli, że świat uratuje.
 Nie użyje nic!
 A ja piszę w Małogoszczy
 i wysyłam do Bydgoszczy.
 I nie kryję tego wcale,
 pragnę, by tak było dalej. Heej o hej.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież