Sławomir Mierzejewski - Limeryki (5)

Wpadka                   

Raz na Jana ze Zbąszyna
Napadła w lesie hoża dziewczyna
Uciekał
Potem zwlekał
W końcu wpadła do gniazdka ptaszyna

 

Żigolo                   


Żigolo Gomo z Nairobi
Szczyci się, że nic nie robi
Bo tylko kocha białe panie
Na zawołanie
I dobrze na tym zarobi

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież