• +48 52 321 33 71
  • akant24@wp.pl

    Irena Batura - Aria z patefonem i talerzami

    Koniec maja
    Drzewa lipowe szczytami koron
    oglądają
    całe Pogórze Dynowskie
    W słońcu pszczoły modlą się
    do Matki Boskiej Hyżneńskiej
    zamkniętej w kapliczce
    Na odwieczerz „Chwalcie łąki umajone…"
    nakazują starsi mieszkańcy
    i odchodzą do obrządków
    Gromadzi się młodzież
    Matka Boska z lipy
    przymyka oczy na zalecanki
    Pojawia się stolik z patefonem
    korbką kręci najmłodszy kawaler
    Czarne płyty
    krążą szybko
    Sąsiad wrócił z Ziem Odzyskanych
    ryzykował życiem
    rozminowywanie Sudetów
    Raz po wybuchu
    osunęła się ziemia
    na zboczu
    pozostała ciężka skrzynia
    skarb
    Patefon płyty
    duży serwis obiadowy
    z miśnieńskiej porcelany
    Naczynia pożyczają sąsiedzi
    bliżsi i dalsi
    na wesela
    Wraca ich coraz mniej
    Winowajcy odkupują
    w wiejskich sklepikach
    fajanse
    przepraszająco tłumaczą
    „O, jakie śliczne
    malowane w kogutki i kwiatki
    patrzcie gospodyni"
    Płytami synowie kuszą dziewczyny
    „Lache,  Bajacco…"
    łka śpiewak
    Ani to polka ani oberek
    ani tango
    grane coraz częściej
    na wiejskich zabawach
    ale panny podrygują
    do taktu
    bosymi stopami po trawie
    „Śmiej się pajacu…"
    Matka Boska i Dzieciątko
    słuchają w uniesieniu
    Zmierzch zapada
    Ona dalej słyszy takty Leoncavalla
    poprzez muzykę
    westchnień i pisków
    którą komponuje wieczór

    2 kwietnia 2013