Sławomir Oleksiejuk - Teoria względności Einsteina Biegacz

Stoi biegacz
na linii startu
jak linoskoczek w antycznym Teheranie

Wystartował
A czas mierzony tu na starcie
jest coraz bardziej różny
od czasu mierzonego tam na mecie

Przez wieki
ułamki sekund
zmieniają się w minuty

Aż w końcu oko biegacza
ruchem
ponaddźwiękowego samolotu
przekroczyło prędkość światła

I zobaczył biegacz siebie na mecie
czyli był tam gdzie
jest

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież