Marian Florków – wiersze - Medytacje starego Kujawy

Nie krod, „nie sioł", ino siedzioł
tam od pluskiew się dowiedzioł
jak kaczora brać pod ścianę
i sejmową toczyć pianę.
Czeka go bez klamek przedział.

Kot z piekła rodem

Raz sejmowy kot, co pali
chciał by wszyscy się go bali
szukał, zbierał wciąż do kupy
tych, co dają chłopom d…
Dziś jest z Olkiem w pełnej gali