Joanna Pisarska - Masaż

wszystko przebiega tak spokojnie
jak cichy sen o narodzinach i śmierci

czyjeś palce biegną po moim ciele
próbują stworzyć je na nowo

tkanka poddaje się odradza
szara ziemia kiełkuje
zakwitają nad strumieniem kaczeńce

palce nie ustępują
lepią mnie
z gliny z ziemi

kładą na mnie ciepłe kamienie
okrągłe bazalty pod którymi spocznę

na życie wieczne

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież