Edmund Pietryk - Grzechy

Wiersze starych poetów to grzechy
jesieni Spadają z brzozowymi liśćmi
lub szukają metafor w chmurach i
gniazdach ptaków W oczach wiernego
psa i w śpiewie kosa Wiersze starych
poetów jak koniec jesieni Kładą głowy
pod sierp księżyca Czekają pokornie
na egzekucję Na koniec modlitwy
i na sygnał – to już koniec bitwy
Wiersze starych poetów to śmiertelne grzechy
za które nie ma pokuty
nie ma odkupienia
Jak jesienne liście
nie rzucają cienia

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Również tego autora