Tadeusz Lira-Śliwa - Czas poety

MACIEJ PORZYCKI urodził się w 1954 r. w Poznaniu. Jest absolwentem psychologii na UAM. Pracuje w jednej z poznańskich poradni psychologiczno-pedagogicznych. Opublikował pięć  zbiorów wierszy, m.in. tomik Passim (2012). Łaciński wyraz passim ma następujące znaczenie: w różnych miejscach (wymienionej książki albo dzieł wymienionego autora). Z tytułem tomiku koresponduje motto z Marcela Duchampa (1887-1968): Spędzałem czas bardzo swobodnie... Autor tych słów, malarz francuski, był reprezentantem międzynarodowego ruchu dadaistycznego i surrealistycznego. Manifestował nieograniczoną wolność twórcy.

    Bohater wierszy M. Porzyckiego spędza czas bardzo swobodnie, odwiedza m.in. bar szybkiej obsługi:

Plastikowe krzesełka zajęte
wypełniały się pośladkami

na jednorazowych talerzykach
ciepłe kluski

(Popularne danie, s. 11)

    Autor-ironista jest także poeta myśli i refleksji. Znakomicie kojarzy zjawiska dalekie i nieoczekiwane. Jego uwaga koncentruje się na języku, na grach slownych i międzysłownych. Utwór pt. Paparazzi (s. 13) składa się z trzech krótkich (i wieloznacznych !) wersów:

Serie
zdjęć do wywołania
zamieszania

Natomiast w wierszu pt. Last Minute (Annie Schlegel, s. 26) znalazłem czułe obrazy poetyckie:

Lekki sen pokrył
Twoje ciało wzorem
prosto ze skrzydeł
rajskich motyli

oferta w lot
    Obrazy M. Porzyckiego wykazują pewne podobieństwo do poetyki Mirona Białoszewskiego (1922-1983). Autor Obrotów rzeczy (debiut książkowy, 1956) zaskakiwał czytelników i krytyków literackich wielostronnością swojej wyobraźni i nowatorskim widzeniem zjawisk. M. Porzycki ma taki dar poetycki. Autor tomiki pt. Passim  szanuje jednocześnie słowa, niekiedy osiągając zwięzłość haiku, m.in. we wspomnianym wierszu pt. Paparazzi i w utworze pt. Okazja (s. 7):

Czuję pustkę
każdy może
coś tu wnieść

Myślę, że czytelnicy i krytycy literaccy nie odczują pustki po przeczytaniu nowego zbioru wierszy M. Porzyckiego. Doświadczony poeta udowodnił w tej książce, że słowa są pojęciami i obrazami: znaczą więcej niż znaczą. Ta nadwyżka decyduje o rozległości pracy poety.

Maciej Porzycki: Passim, Wydawnictwo Ares, Poznań 2012, ss. 44