Screen

Profile

Layout

Direction

Menu Style

Cpanel

Grażyna Wojcieszko - Sen o tramwaju

(5 głosów, średnia ocena 4.20 na 5)
+ 22
+ 14
Spis treści
Grażyna Wojcieszko - Sen o tramwaju
Chabry i maki
Spotkanie
Babcia Matylda
Dzwony
O prawdo
Wszystkie strony

ach
gdyby tak wsiąść do tramwaju i pojechać
tam
gdzie zaczyna się las ale nic nie podjeżdża
tylko
przystanek pełen ludzi  ruszył i pędzi

w tej
prędkości widzę czerwone tramwaje
jak
z nonszalancją rozbrykane mkną po torach  
chyba
bawią się z przystankami w chowanego

czy przystanki nie znajdują ich kryjówek?

usnęłam śniło mi się że potrafię fruwać
i w przelocie wskoczyłam do wagonu
a tam siedzisz ty a tam ktoś sprawdza bilety

to jest bilet dla tej pani -  recytujesz jak
stary wiersz i zaraz dodajesz drugi wers
wysiadamy na następnym przystanku

czy to tam gdzie zaczyna się las?



Komentarze  

 
0 #1 Grażyna Wojcieszko 2012-06-16 22:22
Chabry i maki -to oddzielny wiesz a nie ciąg dalszy - Snu o tramwaju
Grazyna Wojcieszko
Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Z archiwum

Rafał Jaworski - Demon Południa nad krajem usytuowanym w klimacie umiarkowanym

Demon Południa nad krajem usytuowanym w klimacie umiarkowanym

                        „W moim dzikim sercu bezdomnie
nocuje wiekuistość"

                                                                                                                     Rainer Maria Rilke

Strefy klimatów duchowych przesuwają się nieustannie, również w sensie terytorialnym. Aktualnie tyraliera objawów skrajnego południa przesunęła się na linię Bugu i Dźwiny.  Zepchnęła do defensywnej niszy zastępy „ciemnogrodzkich" obrońców stałych wartości, zdrowego człowieczeństwa (w pełni jego metafizycznego rozdarcia), a także aurę duchowej pogody, zwykłego zdrowia, choćby było siermiężne, ograniczone do aspektu metaboliczno-cielesnego. Wystarczy żeby na ławie typowego „saloniku" (obojętnie czy w wielokondygnacyjnym bloku, o przewadze tzw. „meneli" nad „normalnie uczciwymi", czy w rezydencji nuworysza), zadomowiło się parę pilotów z „krzemowych dolin": - do tv, domowego kina, wieży i aranżacji oświetlenia: - wystarczy wysoka jakość dźwięku, płyty, MP3 zakotwiczone w uchu i czego tam jeszcze nie wymyśli technologia post-industrialna: - wystarczą wielofunkcyjne rutery, aby stworzyć, a właściwie ulepić      z bajtów i bitów, prymitywnego golema: - elektronicznego człowieka. Jak żyć z komórką bez dostępu do netu, a jakże nie tęsknić do czułości dotyku jej ekranu!? Także jak pominąć, ekstatycznie wciągające poza czas i realia tego czasu, komputerowe gry? Jeszcze „jednoręcy bandyci", wróżby i zaklinanie losu: - „to jest to" – przytaczając reklamowy hit Osieckiej z „niezapomnianych" lat siedemdziesiątych ubiegłego szczęśliwie wieku totalitaryzmów klasycznie złych. To są gadżety, które przesłaniają swą atrakcyjnością cel ich oddziaływania i genezę ideologiczną takiego, a nie innego wykorzystywania techniki. Ale  gadżety sprawiają, że dryfujemy od siebie samych do negacji ważności swego bytu, ocaleni od problemów w  małym światku pozorów życia. Łącze Więcej …  

Licznik odwiedzin

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterWejścia dzisiaj10577
mod_vvisit_counterWczoraj13167
mod_vvisit_counterTydzień36809
mod_vvisit_counterOstatni tydzień138176
mod_vvisit_counterTen miesiąc401977
mod_vvisit_counterOstatni miesiąc462774
mod_vvisit_counterZliczamy od 15.06.20115086323
0 użytkowników i 310 gości online

Zobacz też

Marek Słomiak - Zbiory Logosu

Wisława Szymborska we wstępie do ‘’Poezji wybranych’’  (Warszawa 1967) zawarła taką oto wypowiedź: ‘’’’Patrzcie, ile ten kij ma końców!’’ zawołał swego czasu Montaigne. Jest mi  obojęntne ,czy zawołał wierszem czy  prozą. Wystarczy, że dla swojego zdumienia znalazł słowa, których nie można zapomnieć… Mam tylko to motto – jako niedościgniony wzór sztuki pisarskiej i jako bezustanną zachętę do przekazania myślą oczywistości.’’. Łącze Więcej …  

stat4u