akant.org aktualny numer archiwum dodatki kontakt

Grażyna Wojcieszko - Sen o tramwaju

(5 głosów, średnia ocena 4.20 na 5)
+ 24
+ 16
Spis treści
Grażyna Wojcieszko - Sen o tramwaju
Chabry i maki
Spotkanie
Babcia Matylda
Dzwony
O prawdo
Wszystkie strony

ach
gdyby tak wsiąść do tramwaju i pojechać
tam
gdzie zaczyna się las ale nic nie podjeżdża
tylko
przystanek pełen ludzi  ruszył i pędzi

w tej
prędkości widzę czerwone tramwaje
jak
z nonszalancją rozbrykane mkną po torach  
chyba
bawią się z przystankami w chowanego

czy przystanki nie znajdują ich kryjówek?

usnęłam śniło mi się że potrafię fruwać
i w przelocie wskoczyłam do wagonu
a tam siedzisz ty a tam ktoś sprawdza bilety

to jest bilet dla tej pani -  recytujesz jak
stary wiersz i zaraz dodajesz drugi wers
wysiadamy na następnym przystanku

czy to tam gdzie zaczyna się las?



 

Komentarze  

 
0 #1 Grażyna Wojcieszko 2012-06-16 22:22
Chabry i maki -to oddzielny wiesz a nie ciąg dalszy - Snu o tramwaju
Grazyna Wojcieszko
Zgłoś administratorowi
 

Zobacz też

Zofia Smalewska - Próba sił

Trzeszczą strachem burty starych łodzi
miotają nimi zagniewane fale Bałtyku
Porywcze bałwany zapędzają się na strand*
szukając kutrów co przycupnęły w zaciszu

Więcej …

Z archiwum

O kochankach z Werony Przy otwartej kurtynie bez cienia intymnościnie poczną potomstwagdyż obraziliby majestat prawaa z każdym sezonem turystycznymcoraz w nich mniej wrzątku krwi Z iskrą róży z rajskiego ogroduprzy
***Cicho wszędzie, głucho wszędzie…Wiersza nie ma i nie będzie!***Daremne żale i próżny trud…długopis jeden a kartek w bród…***Być czy nie być… To pytanie,gdy się z łóżka rano
nie patrz na mnie Lucjuszu zimnym wzrokiem kamiennego popiersia.napij się ze mną whisky wiem wolałbyś wina z krzewów rosnących na zboczach Wezuwiusza mówisz in vino
Mętlik wysunął się z niej:para skarpetek, okulary przeciwsłoneczneszkicownik, piórnikpodpaska w zielonej folii. Powiązać, przetłumaczyć przedmioty.Na czubku ołówka kończy się nicość,a zaczyna słońce.
W literaturze dla dzieci rzadko dziś gości klasyczna bajka, szczególnie bajka dobra. Zdziecinniałe pisarki, najczęściej spieszczając słowa i myśli, proponują małemu czytelnikowi świat ogłupiający go i nie
Księżna Anna de Croy i stangret ze smołdzińskiego zamkuOpiekunka pcha wózek inwalidzki, który niczym rumakpowozi starca. Wózek skrzypi, staruszek chybocząc sięusiłuje coś powiedzieć opiekunce. Ona jednak
Beata Mieczkowska-Miśtak w swoim zbiorze wierszy „Drugi reżyser" jest żywiołem. Wyznaje, szkoda tylko, że tak publicystycznie, o
W oczach większości Polaków Litwa to ojczyzna Mickiewicza, kolebka Jagiellonów, ziemia rodzinna wspaniałych braci Budrysów. Dominują pozytywne skojarzenia.A jak wyglądają Polacy w oczach Litwinów ? Prezentujemy
To jest tylko twoja matka, tojej spojrzenie, wpięte w tło znieczulone, poruszonebielsze niźli śniegi, słone; Za nią stoi cień ojcowskibardziej od twojego prostyI nie milczy, tylko szepcze Tajemnice, na-powietrzne;Dla
Jeszcze na przestrzeni lat 80 Kościół pod przewodnictwem prymasa Józefa Glempa prowadził umiarkowany kurs wobec polityki władz. Przyniósł on znacznie więcej „nagród” niż „kar”, a istota jego sprowadzała się

Z archiwum

Ariana Nagórska - Rezerwirator

Malienkij, cyfrawoj riezierwirator (…)
                                                                  riezierwirierował, riezierwirierował,
                                                                  da nie wyriezierwirierował…
                                                                            Z fascynującej mnie piosenki rosyjskiej

          Zaraz na wstępie (dla konkretnych) zaznaczam, że nie wiem, co to jest rezerwirator. Nawet w Internecie, który (poprawnie lub niepoprawnie) informuje O WSZYSTKIM, nie ma na ten temat żadnej wzmianki. Potężny księgozbiór techniczny (w Instytucie „Tornado" niezbędny i obfitszy od literatury zwanej piękną) też kwestii tej nie rozjaśnia. I właśnie dlatego słowo rezerwirator tak mnie ekscytuje, bo można nim wyrazić aluzyjnie bardzo zróżnicowane treści, także nienadające się do publikacji.
          Piosenkę o rezerwiratorze przywiozło z Rosji dwóch oryginałów, którzy na różnych odmianach deskorolek objechali dookoła Morze Czarne. Wywiad radiowy z zakręconymi pozytywnie był (owszem) bardzo ciekawy, ale towarzysząca mu piosenka jeszcze ciekawsza (odlotowcy zawsze wiedzą, co dla innych odlotowców warto do ojczyzny przywieźć). Rosyjski jest jedynym językiem obcym, który w przyzwoitym stopniu posiadłam, jednak meandry linii melodycznej i inne efekty dźwiękowe z tej piosenki poważnie utrudniają pełne zrozumienie słuchaczowi nierosyjskiemu. Nie ulega jednak wątpliwości, że tekst jest nie tylko odlotowy, ale i językowo ekstremalnie kaskaderski, czyli idealny w karnawale dla takiego jak ja odbiorcy. Karnawał zresztą wkrótce się skończy, tymczasem dzięki tej piosence od końca listopada, przez cały adwent, aż do dziś ani razu nie spóźniłam się do znienawidzonej pracy, a i na swym stanowisku prosperowałam przedemerytalnie w zadziwiająco młodzieżowym rytmie. Ten rezerwirator riezierwirieruje nadal bez zarzutu, mimo że refren piosenki konsekwentnie ostrzega, że jednak w końcu nie wyriezierwirierował! Ogólnie piosenka mówi o kobiecie (chyba  imieniem Cher), która nie wymawiała litery „r", i to jej właśnie podarowano to frapujące urządzenie, które ją w jakimś stopniu „zniewoliło". Tyle konkretu załapałam, reszta to już (ku mej radości) same metafory, niedopowiedzenia i żonglerka lingwistyczna. Dziennikarz prowadzący wywiad, chociaż literę „r" artykułował doskonale i zdołał wymówić nazwę urządzenia, nie dał jednak rady wyrazić językowo czynności, którą urządzenie to wykonywało, wykonywało, ale nie wykonało…

Więcej …
akant.org: