akant.org aktualny numer archiwum dodatki kontakt

Grażyna Wojcieszko - Sen o tramwaju

(5 głosów, średnia ocena 4.20 na 5)
+ 22
+ 16
Spis treści
Grażyna Wojcieszko - Sen o tramwaju
Chabry i maki
Spotkanie
Babcia Matylda
Dzwony
O prawdo
Wszystkie strony

ach
gdyby tak wsiąść do tramwaju i pojechać
tam
gdzie zaczyna się las ale nic nie podjeżdża
tylko
przystanek pełen ludzi  ruszył i pędzi

w tej
prędkości widzę czerwone tramwaje
jak
z nonszalancją rozbrykane mkną po torach  
chyba
bawią się z przystankami w chowanego

czy przystanki nie znajdują ich kryjówek?

usnęłam śniło mi się że potrafię fruwać
i w przelocie wskoczyłam do wagonu
a tam siedzisz ty a tam ktoś sprawdza bilety

to jest bilet dla tej pani -  recytujesz jak
stary wiersz i zaraz dodajesz drugi wers
wysiadamy na następnym przystanku

czy to tam gdzie zaczyna się las?



 

Komentarze  

 
0 #1 Grażyna Wojcieszko 2012-06-16 22:22
Chabry i maki -to oddzielny wiesz a nie ciąg dalszy - Snu o tramwaju
Grazyna Wojcieszko
Zgłoś administratorowi
 

Zobacz też

Piotr Nita - wiolonczele

w pożarze sennym i eleganckim przygrywają wiolonczele
(aż wstyd żałobę rezerwować dla narzędzi instrumentów dla nośników
ale ludzie tak głęboko zanurzeni w swoich własnych kolekcjach
tak nieziemsko głęboko że wręcz usprawiedliwia to pieszczenie przedmiotów
wychowywanie ich i otaczanie opieką przewrotnie rodzicielską
w pożarze sennym i eleganckim)
przygrywają wiolonczele

Z archiwum

Nocąwydmy podchodzą do morza. Uniesiona głowa ciągnie piasekjak włosy, odsłania zieloną szyję. Brzegto kamień, który przeciąga się
Umiera chwila zawinięta w lazur niebaw teatrze cieni kurtyna milczeniaUmiera słowo - oracja żywawiersz i rozmowai krzyk oswojony wczorajUmiera pasja porządek i chaosi wiersz nieuporządkowanyProza i esej opowieść i nowela
Bliżej obywatela Osoba z całego serca miłująca ekipę obecnie rządzącą szczerze mnie kiedyś pocieszyła (i ucieszyła), mówiąc: – Musisz chyba przyznać, że władza jest dziś jednak bliżej obywatela. Od tamtej
Amundsen nas woła, już pora, by w podróżwyruszyć do miejsc, gdzie osiemnasty południk
Widziały istnienie, które było, stały u początku.Przyglądały się czarnej wodzie, prały białe suknie.Skrzydłami zasłaniały różnym bogom oczy, błądziływ dymach kartoflisk. Przemijały w locie.Przychodziły i
Słowo, wyraz – starowierca – usłyszałam pierwszy raz ponad czterdzieści lat temu. Nasz proboszcz, dziekan, prawie wykrzyczał do mnie – pani jest starowiercem. Nie pamiętam, dlaczego, nie wiem już, w jakich to było
Książka biorąca sobie za cel kompleksowe opisanie życia i twórczości artysty musi czytelnika przede wszystkim zainteresować. Nie może nużyć zbyt szczegółowymi deskrypcjami mało istotnych wątków z biografii
ty wodą ja trzcinąw rozwidleniu myśli układamy się wygodnie rozmawiamy marzymyo przejrzystej toni o iskrzącym plusku ryb o życiu dla jezior dla rzek a ryby milczą nie narzekają chociażblask z nich opadł kolory
Pośród wielusą takie którenie pasują do zdobionychbram pałacówdo pancernych drzwipodmiejskich daczyani do wiejskich do ziemipochylonych
Wiersz, to jest opowieśćale także szept, bez-słowie Zguba, w samym środku znaczeńodnajdywana, wciąż inaczej; List, wysłany w nie-znanewzór na korze, po-promienny, kamień Próba, której się nie umie w sobie,

Z archiwum

Anna Kokot - POETA NA KARNYM JEŻYKU

Bał się ekspresyjnych, żywiołowych kobiet, choć jednocześnie dziwnie go fascynowały. Ale żeby zaraz się z nimi umawiać? Nie, był na to zbyt nieśmiały, zbyt ostrożny. Ktoś, kto chciałby zatem doprowadzić do konfrontacji pomiędzy Bolesławem Leśmianem a supernianią z telewizyjnego programu pod tym samym tytułem, musiałby się mocno natrudzić. Uknuć jakąś intrygę. A gdyby w końcu poeta pojawił się na otomanie, przeszyty pikami jej wzroku, ona chciałaby porozmawiać z nim o ojcostwie, wychowaniu dwóch córek. Wymachując mu przed nosem książką z psychologii, oskarżyłaby go o bierność zachowań – nieingerencję, wyczekiwanie, poddanie się sytuacjom i ludziom oraz syndrom wyuczonej bezradności . Jakim był ojcem? Skomplikowanym i wielobarwnym niczym fartuch artysty malarza – gdyby sądzić go według zasad współczesnej pedagogiki. Po koniec życia wyraźnie poczuł, że sprawił zawód swoim dzieciom. Serce nie wytrzymało…

Więcej …
akant.org: