akant.org aktualny numer archiwum dodatki kontakt

Grażyna Wojcieszko - Sen o tramwaju

(5 głosów, średnia ocena 4.20 na 5)
+ 25
+ 16
Spis treści
Grażyna Wojcieszko - Sen o tramwaju
Chabry i maki
Spotkanie
Babcia Matylda
Dzwony
O prawdo
Wszystkie strony

ach
gdyby tak wsiąść do tramwaju i pojechać
tam
gdzie zaczyna się las ale nic nie podjeżdża
tylko
przystanek pełen ludzi  ruszył i pędzi

w tej
prędkości widzę czerwone tramwaje
jak
z nonszalancją rozbrykane mkną po torach  
chyba
bawią się z przystankami w chowanego

czy przystanki nie znajdują ich kryjówek?

usnęłam śniło mi się że potrafię fruwać
i w przelocie wskoczyłam do wagonu
a tam siedzisz ty a tam ktoś sprawdza bilety

to jest bilet dla tej pani -  recytujesz jak
stary wiersz i zaraz dodajesz drugi wers
wysiadamy na następnym przystanku

czy to tam gdzie zaczyna się las?



 

Komentarze  

 
0 #1 Grażyna Wojcieszko 2012-06-16 22:22
Chabry i maki -to oddzielny wiesz a nie ciąg dalszy - Snu o tramwaju
Grazyna Wojcieszko
Zgłoś administratorowi
 

Zobacz też

Stefan Pastuszewski - Traktat o pewności

te dni
te daty
jak klej wcale nie błyskawiczny
ale powolny
stabilizujący
z troską aby nie wzruszyć przed czasem
tej piramidy uniesień pod chmury
jedno za drugim-
wszystkie zapamiętałe na skórze
słoneczne plamy
jedna do drugiej
aż pod chmury
aż poza niebo
do słonecznego źródła

Więcej …

Z archiwum

W dobie, kiedy dla poezji zaczyna brakować literackiej przestrzeni i tworzy się ją w sporej mierze na własny użytek, praktycznie do szuflady lub do rozdania innym poetom, wydawanie tomików zbiorczych ma charakter
Idą przechodnie Z obłoku wspomnień to lato wywodzę To młodość przeszła i życia kawałekprzekwitły jaśminy potem łubin makpora chryzantem i zapachu
Genetycznie obciążenipisaniemw dzieciństwiekarceni za gwarowe „he"jako zbyt mało
przez dawne marzenia wielkie sny chłopięce  płyń  wzrokiem  obracaj globus 
CIERPLIWY Lubi czekanie Na jej oddanie UTRACJUSZKA Po polach jeździła Aż w sianie straciła O WYSOKIM NA LUDOWO Sięga do powały A do życia niezdały O JEDNEJ DEBACIE Przedwyborcza debatanie byłe jaka Premier do
pozbywają się złudzeńby obudzić w sobie artystę inwestują w twarz by jej nie stracić dbają o głowęby nie zawiodły zmysły zdolności wspierają cielesnymi walorami i wiedząże czytany Wyczółkowski
  błogosławione niech będą ciotki konfesjonały wszelkiej maści i rozmiaru wszędobylskie klipsy torebek i toreb paparazzi wśród grządek z
3.4. Uznanie przez Kościół rzymskokatolicki Ks. Filip Pošalić, pomagając wraz z M. Czajkowskim znaleźć biskupa białokrynickim wysłannikom, na pewno – znając centralizację Kościoła rzymskokatolickiego –
Największy park i chluba nadbałtyckich krajów. Rzeka Gauja po skraje ten obszar przecina. Otacza ją szeroka, urocza dolina. Stąd w przestworza balony często się
...W swym agresywnym natężeniu, w zgoła pandemicznej nachalności i anty-estetycznym grafomaństwie reklama bywa dzisiaj nieomal jawnym oszustwem. Dość absurdalnie kontestuje reklamę... jeden z jej czołowych

Z archiwum

Janusz Orlikowski - Nowy król II

Kuszenie i Upadek, początek dziejów ludzkości w znaczeniu jakie przypisuje mu Stary Testament również w znaczeniu chrześcijańskim. Oto wąż skusił Ewę, aby zjadła owoc z zakazanego drzewa i stało się. Ta opowieść z Księgi Rodzaju stała się motorem na którym rozbudował się judaizm i z której w rzeczy samej „nie zrezygnowało" chrześcijaństwo, choć uczy w jaki sposób z powodowanym nią poczuciem winy należy sobie radzić. Grzech Pierworodny, choć nam przypisany, to nasze ego obecne w każdym przejawie ludzkiej działalności, wymaga wysiłku naszej indywidualnej świadomości i nakierowanie jej na właściwą drogę poprzez pokorę i skruchę.  I choćbyśmy nie wiem jak w dzisiejszych czasach byli przykładami współczesnego człowieka żrącego, to jeżeli kogokolwiek bym nie zapytał kim byli Adam i Ewa, kto to był wąż i co poczynił, to każdy doskonale pochwali się znajomością rzeczy. Jest to bowiem pierwsza z opowieści z jaką zapoznajemy się jako małe dzieci na lekcjach religii, którą zapamiętujemy do końca życia, chociaż niekoniecznie staramy się ją zinterpretować, bowiem ta nastręcza olbrzymich trudności i właściwie stawia pod murem. Pozostaje więc nam ja przyjąć, tak jak Prawo nakazywało to Izraelitom. Przyjąć albo odrzucić, gdyż przy powierzchownym rozumieniu będziemy widzieli ją jako uderzenie w naszą wolność i co najwyżej bardziej świadomie widzący Pismo Święte połączą ją z opowieścią o Wieży Babel, czyli obrazu człowieka ponad miarę jak to zinterpretował Kościół. Poza tym powiemy, że mamy przecież wolną wolę, co nam sprawy nie rozwiązuje, ale równocześnie paradoksalnie ją zamyka. Być może też tak dobrze pamiętamy opowieść o Adamie, Ewie i wężu, że od początku była i nadal jest dla nas zagadką, której nie ujawniono rozwiązania i która stała się powodem naszej nieobecności w Raju? Tęsknota człowieka do nieśmiertelności jest w nim przecież od zarania zakorzeniona.
Uwagę naszą, w moim tu zamierzeniu, powinien skupić fakt, że to Prawo nadało taki obraz początków człowieka. Dla Izraelitów, kto nie przestrzegał Prawa, grzeszył, co wpędzało człowieka w poczucie winy. Chrześcijaństwo wprawdzie, z uwagi na rodzącą się za czasów Chrystusa indywidualną świadomość i poprzez Niego, pokazało, jak wspomniałem na wstępie, jak należy sobie z nim radzić, lecz kanoniczne ewangelie nie przynoszą „rozwiązań" co do sedna pierwszej opowieści o Człowieku i jego Upadku. „Całe ujęcie tematu w subtelny sposób różni się od ujęcia biblijnego, mimo iż dotyczy tych samych zdarzeń: Kuszenia i Upadku. <Ewangelia Filipa> głosi, iż Upadek nastąpił, gdy Adam błędnie pojął swą sytuację, gdy uznał za Prawo to, co powinno być wolnością. Przez Chrystusa, który jest Drzewem w Raju, wolność zostaje ponownie odzyskana." pisze Andrew Welburn w Początkach chrześcijaństwa. A zatem w jaki sposób w Ewangelii Filipa jest napisane o Upadku?
„...Raj to miejsce, w którym mi powiedzą: <Jedz to lub nie jedz tego – jak sobie życzysz>. To miejsce gdzie będę jadł wszystko, bowiem znajduje się tam drzewo poznania. To ono zgubiło Adama. Natomiast uczyniło człowieka istotą żyjącą aktywnie. To Prawo było tym drzewem. Ono może nauczać, co jest dobre, a co złe. Jednak nie odsuwa ono człowieka od tego co złe i nie utwierdza w tym co dobre. Ono zgotowało zgubę tym, którzy z niego zjedli. Bowiem kiedy nakazało: <Jedz to i nie jedz tamtego>, stało się to początkiem śmierci." (Logion 94). Jak widać nie jest tu wymienione imię Ewa, która to jest „główną winowajczynią" Grzechu Pierworodnego. Otóż dla właściwego zrozumienia treści tu pomieszczonych konieczne aby wskazać, że Prawda w tej ewangelii postrzegana jest poprzez symbole i obrazy. Logion 67: „Prawdy nie przekazuje się światu temu w czystej postaci, lecz poprzez symbole i obrazy. W innej postaci nie daje się je przekazać." Adam jest tu autentycznie Pierwszym Człowiekiem, natomiast Ewa to jego dusza, o czym świadczy  ich wzajemna relacja, o której dowiadujemy się, gdy czytamy logion 71: „Kiedy Ewa była w Adamie nie było śmierci. Kiedy oddzieliła się od niego wówczas pojawiła się śmierć. Jeśli zaś ona wejdzie do niego ponownie, on zaś ja przyjmie, to śmierci znów nie będzie." Koniecznym jest również wspomnieć, że  „Użycie w niektórych fragmentach, takich jak logion 94, pierwszej osoby liczby pojedynczej tłumaczy się najprawdopodobniej tym, że <Ewangelia Filipa> stanowiła materiał do studiowania dla tych, którzy mieli być inicjowani w chrześcijaństwo. Jej pełne znaczenie ukazywało się dopiero w świetle ich późniejszego chrztu oraz dopuszczenia do posiłku eucharystycznego" jak pisze Andrew Welburn. A zatem, że Ewa jest personifikacją duszy człowieczej dowiadywał się adept na przyszłego chrześcijanina po chrzcie i posiłku eucharystycznym, gdy jego wtajemniczenie w arkana wiary było bardziej pełne. Jakże dziwnie to brzmi dzisiaj, gdy komunię świętą może przyjąć w zasadzie każdy, wystarczy że podejdzie do ołtarza, a nawet nie, bo w okresie świąt wielkanocnych i Bożego Narodzenia, dla sprawności podają ją księża w miejscu, gdzie przybyły do kościoła stoi.

Więcej …
akant.org: