Maria Krajewska - Z wichrem pokoleń

Wiatr, figlarz szalony
porozrzucał liście
w cztery świata strony.

Najdalej od mojego
domu poleciał liść
klonu, dlaczego
Norwidzie...
Powiadasz, takie jest
życie. Nie po to
„ podnosiłeś z ziemi
kruszyną chleba przez
uszanowanie ",
aby nam przyszło
znowu tęsknić bez
granic i modlić się
do Ciebie, Panie.

Trudno nie usłyszeć
pieśni Twojej nie śpiewając.
Trudno nie zrozumieć nie kochając ...

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież