Barbara Grützmacher - Kobieta a filozofia

cóż ta kobieta z farbą na włosach
cóż ta kobieta z henną na brwiach
w księdze filozofii szuka
a rano o micie śródziemnomorskim
 sen przegania
pocóż w myślach jak w książce i internecie
   szpera
a potem miotłą wiersze zamiata do kąta
         a jednak pomimo
że warkocz już dawno ścięty
i te odrosty
         to w głowie jej
że po Edwardzie jest też Stachura Jerzy

cóż ta kobieta miast paletę
   lub rylec wziąć do ręki
 pociechy w filozofii znaleźć
    próbuje
 jaki jej sens istnienia jest
           jak żyć komu ufać
tyle pytań niejasne odpowiedzi
              nie cynicy
    o stoicy
ci już jej bliżsi są

stulecia mijają
człowiek do Wszechświata zagląda
a sam samotny jak palec
   haczką do słońca się nie przebije
gdy czarne chmury

odrostów na zawsze – nie zakryje
     zmarszczek kremem – nie zaklei
              może pogodzić się …..    
  że z czasem nie wygra
niech pociechą dla niej jest
że Ksantypą nie jest ani on Sokratesem

Wyróżnienie