Michał Pasternak - Trudne jest życie poety

Najnowszy tomik poetycki Rafała Jaworskiego Głębia interpunkcji skupia się przede wszystkim na przedstawieniu konfrontacji pomiędzy przeszłością a teraźniejszą. Ten dominujący wątek odnaleźć możemy praktycznie w każdym z wierszy.
Autor ukazuje ponurą wizję świata, w której to poezja zaczyna odgrywać coraz mniejszą rolę. Konfrontacja, to pojęcie - klucz do zrozumienia tego tomiku. Przeszłość-teraźniejszość i wyobrażenie-rzeczywistość to dwie osie, wokół których skupia się większość wierszy.
   Poeta jest osobą głęboko religijną. W wierszu Poeta teologii, Apostoł Narodów mówi wciela się on w postać św. Pawła. Ukazanie postaci tego apostoła ma na celu pokazanie motywu odnowy moralnej zarówno samego Pawła z Tarsu, jak i cywilizacji rzymskiej.
Rzym ginął. Dzięki Słowu, które niosłem
Rzym się rodził. Dałem świadectwo:
-surowy i pełen miłości
miałem w sobie charyzmat
nieco nerwowego ojca.
Widać tu wyraźnie, iż czasy schyłkowego antyku wyraźnie fascynują poetę.
Szczególnie dużym sentymentem darzy on Jana Pawła II. Nauki papieża Polaka są dla niego ważne, lecz trudne do przyswojenia.
Wolno nasiąkłem Twą nauką,
całą mocą swej słabości. Słowo i czyn
przyjąłem jak potrafiłem, koślawo.
Autor docenia fakt, iż nasz rodak, któremu dane było zasiąść na tronie Stolicy Piotrowej nawet w obliczu słabości i choroby nie poddał się i do końca swoich dni pełnił swoją posługę.  
Z wierszy wynika, iż we współczesnej Polsce poezja ma coraz mniejsze znaczenie w kształtowaniu postaw i opinii.
Poeta przestał być barometrem.
Pentor i CEBOS zabrały wieszczbie prestiż.
Trudno nie zgodzić się z tą tezą. W epoce, w której obraz stanowi coraz bardziej popularną formę artystycznego wyrazu, wiersz staje się trudniejszy w odbiorze. Widać wyraźnie, że poeta ma duże trudności, aby odnaleźć się w czasach, w których szybkość przekazywania informacji, jak i prostota formy, stają się ważniejsze od treści.
    Autor słusznie zauważa, iż w dzisiejszych czasach osiągnięcie życiowego sukcesu staje się coraz ważniejsze dla Polaków.
Magia sukcesu jest wszechobecna. Laudacje –
- och, achy śmietanki intelektu.
W swojej twórczości stara się pokazać nam, iż w życiu ważniejsze są wartości niematerialne od największych nawet pieniędzy i szybkiej kariery.
W wierszu Margines autor podaje nam przepis jak zostać poetą:
Nie pisze się poezji.
Ona wpisuje w człowieka ból, i zachwyt
i utrudzenie i bólem, i zmęczenie
zachwytem. Szorstkim szronem czułości
chłodzi żar serca, postronki woli.
Bycie poetą w jego opinii to ciężka praca oraz oczekiwanie na to, aby ktoś inny w końcu dostrzegł wartość naszej twórczości.
Oddziaływanie nowoczesnej techniki na społeczeństwo jest ważnym motywem poruszonym przez twórcę. Fakt ten budzi jego niechęć. Z drugiej strony jednak podkreśla, iż komputerowy edytor tekstów oraz wymienne nośniki pamięci znacznie ułatwiają mu pracę twórczą. Ubolewa on, iż coraz częściej papierową książkę zaczynają zastępować jej elektroniczne odpowiedniki. Autor obawia się stopniowego zaniku wśród społeczeństwa odbioru dzieł kultury wysokiej.
Po co tyle tomów!? Jest pendrive dwa giga
za dziewięć dziewięćdziesiąt.
Cisza czytelni!? Ekran wyświetla to co ważne;
ważne poza rzeczy istotą.
Samo istnienie elektronicznych książek jak i wymiennych nośników pamięci moim zdaniem nie stanowi powodu do wszczynania przez poetę aż takiego alarmu. Jeżeli dana pozycja przemówi do nas, to i tak wyciągniemy z jej treści wnioski, niezależnie od tego czy przeczytamy ją w ciszy bibliotecznej czytelni czy we własnym domu na ekranie monitora. Poza tym istnienie e-książek powoduje, iż coraz więcej młodych ludzi sięga w wolnej chwili po literaturę.
    W wierszu Ein polnische Dichter autor przedstawia nam dość ponurą wizję współczesnego polskiego emigranta. Jest to osoba nie znająca nawet w stopniu komunikatywnym żadnego języka obcego, która cenne dzieło Jeana Baptiste Racine’a traktuje tak samo jak inną przeznaczoną do spalenia makulaturę. Wizja ta zdecydowanie mija się z prawdą. Współcześni polscy emigranci stanowią cały przekrój polskiego społeczeństwa. Bardzo często to osoby z wyższym wykształceniem, znające kilka obcych języków, których życie zmusiło do wyjazdu za chlebem.
Wiersz Termoplie – XXI wiek stanowi wyraz konfrontacji między wyobrażeniami poety dotyczącymi tej starożytnej bitwy, a rzeczywistym polem walki. Termopile zarówno w historii greckiej jak i w kulturze europejskiej stanowią niezwykle ważny symbol poświęcenia. Król Sparty Leonidas wraz z trzystoma doborowymi wojownikami zginął w tym miejscu broniąc miast greckich przed perską inwazją. Pole bitwy w Wąwozie Termopilskim do dnia dzisiejszego mocno się zmieniło. Budzi to duże zdziwienie poety, gdyż jego wyobrażenie tego miejsca jest zupełnie inne:
I słowo wąwóz budzi zdziwienie.
Stoimy na wzgórku o karłowatym zakrzewieniu.
Po lewej góry, delikatnie owłosione drzewami.
Rafał Jaworski negatywnie ocenia konkursy poetyckie organizowane w naszym kraju. W jego opinii jurorzy nie są do końca obiektywni, ponieważ muszą słuchać opinii sponsorów. Młodzi stający w szranki poeci nie spełniają oczekiwań, gdyż: Nie myślą o śmierci - etyce twórcy. Uważa on, iż również dla nich sukces w postaci zwycięstwa w konkursie jest ważniejszy od napisania naprawdę dobrego wiersza.
Zastosowanie metafor jest zdecydowanie mocną stroną twórczości Rafała Jaworskiego. Dobrze oddają one jego przemyślenia. Sama forma pisania różni się w zależności od konkretnego utworu. W wierszach, którym autor nie nadał tytułów, dość oszczędnie użyte zostały znaki interpunkcyjne.
Poeta podkreśla, że jego styl pisarski na przestrzeni wielu lat mocno ewoluował. Pojawienie się coraz większej ilości znaków interpunkcyjnych, tytułowa „głębia interpunkcji", stanowi w jego opinii zarówno dowód na rozwój warsztatu twórczego jak i pogłębienie wrażliwości autora.

----------------Rafał Jaworski, Głębia interpunkcji, Instytut Wydawniczy Świadectwo, Bydgoszcz 2012, ss. 78

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Również tego autora