Jolanta Baziak - Otchłań wszystkich ja

Otchłań z tobą
otchłań bez ciebie
otchłań ja

jesteś – mroki znikają
poezja się rozwidnia
szeol maleje
czego jeszcze chcieć
– prócz obecności
– promieni przetaczających nicość  

tobie tylko mogę ofiarować głębiny
jesteś wzniesieniem wzgórzem czaszki
pod którym spoczywa adam-człowiek
otchłań wszystkich ja
; przedpojęciowe intuicje
I zwykła noc ciemna

otchłań ja otchłań bez ciebie otchłań z tobą
śmierci niedokończona kolejną groteską

I zwykła noc
Noc przed Wielką

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Również tego autora