Edmund Pietryk - Niedziela - Świt

Spis treści

Świt

Oto jeszcze dręczące wyrzuty sumienia
gdy ciągle dostajesz listy od ognistej kuli
po ciągłych spotkaniach z zabłąkaną duszą
Przecież już zmierzasz do końca po niebieskiej stronie
Wita cię w niebie księżyc z lisią czapą
Słyszysz jeszcze szept tonącego Ikara
taki twój świat cierniowy i taka też wiara

Również tego autora