Emil Biela - Piękna prawda o Igorze Newerlim

Biograficzna książka JANA ZIELIŃSKIEGO o autorze Pamiątki z Celulozy nosi bardzo trafny tytuł: Szkatułki Newerlego.  Wartość tej publikacji można porównać z pracą Andrzeja Franaszka poświęcona Czesławowi Miłoszowi. Biografia noblisty była z pewnością uboższa niż niezwykłe życie Newerlego, a książka Jana Zielińskiego odsłania nieznane wcielenia twórcy Chłopca z Salskich Stepów, kreśli piękną prawdę o pisarzu. Ta prawda niekiedy bywała gorzka. Przypomnijmy niektóre daty z kalendarium Newerlego, ukazujące też rodowód pisarza: 1842 – urodził się Josef Newerli, Czech, dziadek pisarza. 1852 – urodziła się Františka Prachařz, babka pisarza. 1874 – urodził się Mikołaj Abramow, ojciec pisarza. 1902 – ślub kapitana Mikołaja Abramowa z Teresą Newerly. 1903 – Biała Wieża, urodził się Igor Abramow. 1910 Skierniewice. Kapitan Abramow poniósł śmierć, ratując tonącego. 1911-1915 pobyt w Jabłonnie. Igor stracił nogę. 1915 – ewakuacja rodziny Abramowów w głąb Rosji, do Penzy. 1920 – Igor ukończył szkołę średnią w Symbirsku oraz kurs bibliotekarski. Przez krótki okres komisarz oświaty w Ługańsku. Przenosiny do Kijowa. 1920-1923 – student prawa Uniwersytetu Kijowskiego, pracował jako stenograf. 1923 – aresztowany przez NKWD, skazany na pobyt pod dozorem w Odessie. 1924 – powtórne aresztowanie. Wymknięcie się z transportu do łagru. Przedostanie się przez zieloną granicę do Polski. 1925-26 Warszawa. Założyciel i jedyny pracownik firmy stenograficznej Esperto. 1926 – spotkanie z Januszem Korczakiem. Został jego sekretarzem i stenografem. 1928-1932 – student wydziału Nauk Społecznych i Politycznych Wolnej Wszechnicy Polskiej. Ślub z Barbarą Szejnbaum. 1930-1939 redaktor „Małego Przeglądu", pisma młodych założonego przez Janusza Korczaka. 1933 – urodził się syn Jarosław Abramow-Newerly. 1938 – powieść Nurt pod chłopskim brzegiem (zaginiona). 1939 – jesienią pracował jako szklarz w Społecznym Przedsiębiorstwie Budowlanym. 1940-1942 kierownik młodzieżowych warsztatów Rady Głównej Opiekuńczej na Żoliborzu. 1942 – założyciel Spółdzielni Pracy Stolarsko-Zabawkarskiej. 1943 – aresztowany przez gestapo, osadzony na Pawiaku i po paru dniach wywieziony na Majdanek. 1944 – przewieziony do Oświęcimia, a potem kolejno Sachsenhausen, Oranienburg, Bergen-Belsen. 1945 – po wyzwoleniu obozu przez Anglików umieszczony w „polskim miasteczku" Bardowik k. Lüneburga. 1945, 28 listopada – zarejestrował się w Państwowym Urzędzie Repatriacyjnym w Szczecinie. 1947 – wstąpił do Polskiej Partii Socjalistycznej. 1948 – Chłopiec z Salskich Stepów. 1949 – Archipelag ludzi odzyskanych. 1949 – otrzymał legitymację PZPR. 1950 – członek Oddziału Warszawskiego Związku Literatów Polskich. 1950 – nagroda państwowa II stopnia. 1952 – Pamiątka z Celulozy. W tym samym roku nagroda państwowa I stopnia. 1952-1954 opiekun Kół Młodych Literatów z ramienia Komisji Młodzieżowej przy ZG ZLP. 1953 – Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski. 1960 – Leśne Morze. 1964 – wybrany na prezesa Oddziału Warszawskiego ZLP. 1966 – Żywe wiązanie. 1966 – oddał legitymację członka PZPR. 1982 – krzyż komandorski z gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. 1983 – Medal Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata. 1986 – nagroda „Solidarności" przyznana przez Komitet Kultury Niezależnej. 1987 – zmarł w Warszawie, pochowany na Powązkach.
Na kanwie tych dat i wydarzeń Jan Zieliński z precyzją naukowca kreśli barwny portret Newerlego, przywracając mu godne i zasłużone miejsce w historii polskiej literatury. W resumé stwierdzając: kończył swą życiową wędrówkę zgorzkniały. Czuł, że świat stoi na krawędzi katastrofy. Widział, do czego doprowadziły ideały, którym hołdował za młodu. Obawiał się nowych fundamentalizmów, które mogą okazać się równie groźne jak dawne totalitaryzmy, jakie naznaczyły dwudziesty wiek. A przecież miał poczucie, że nie zmarnował życia. Że napisał dziesiątkę książek, które zostaną, które będą się przydawać pokoleniu jego wnuczek i jeszcze młodszym czytelnikom. Że posiadł sekret zajmującej opowieści. Nie grzeszył może nadmierną fantazją, był realistą, ale nie był nudny. Przenosząc na grunt literatury doświadczenie warsztatowe swoich innych, rzemieślniczych wcieleń, budował dla czytelników misternie skonstruowane szkatułki, do których klucz często chował lub wyrzucał.
Powtórzmy jeszcze za Janem Zielińskim, że Newerly był człowiekiem bezwzględnie uczciwym i odważnym, który nigdy nie wahał się przed mówieniem prawdy, choćby to było niewygodne. I dobrze, że ta piękna prawda został teraz przypomniana.

Jan Zieliński: Szkatułki Newerlego, Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2012, ss. 416

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Również tego autora