Rafał Jaworski - Los czaszki

Siła poezji bywa
niebotycznie przyziemna.
Czasem tak okrutnie niezrozumiała,
że zjada pikantny ogon sensu.
Świadczy o tym los czaszki Jana z Czarnolasu.
O ironio uwielbienia… okazała się niewiastą!

Niektórzy myślą, że poezja jest kobietą,
idą dalej i usiłują twierdzić,
że wszystko można nawrócić
na lirykę konwencji.

Oddech poezji jawnie słabnie.
Żaden z oligarchów,
pod osłoną nocy i układu,
nie wydobył z trumny
relikwii
Zbigniewa Herberta

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Również tego autora