• +48 52 321 33 71
  • akant24@wp.pl

    Wiesława Barbara Jendrzejewska - Kobieta

    Jeszcze jest dzieckiem co lubi co chce

    i kaprysi jak niesforny dźwięk

    a już woła w niej dziewczyna krzyczy

    kobieta o włosach cyklonu zaplątana pomiędzy

    lustrem nocy a spełnieniem obietnicy świtu

    (w jego słusznie wytartych dżinsach)

    Mogła być Wenus z Milo albo jego muzą

    (pomiędzy setką a dwudziestym papierosem)

    Mogła. Tylko czas pomylił dłuta

    i jej talia przepadła jak ognista lawa

    Wciąż jest dzieckiem choć niepospiesznie

    zrywa kartki z dni zawieruszonych

    nie potrafi rozplątać łańcucha pamięci

    poukładać klocków wzruszeń

    Jeszcze jest dzieckiem choć nie funduje

    sobie Chrystusa co niedzielę

    Znów jest dzieckiem a coraz częściej

    potyka się o karawan czasu

    Z archiwum

    Tadeusz Drat - Sztuka i… po sztuce

    W niedzielę 23 września byłem w bydgoskim Teatrze Polskim. Na scenie kameralnej grano głośny już i kontrowersyjny spektakl „Popiełuszko" autorstwa Małgorzaty Sikorskiej–Miszczuk, w reżyserii Pawła Łysaka.
    Ucieszyłem się już na początku, kiedy zobaczyłem widownię, która szczelnie wypełniała salę. Przeważała młodzież, co jest szczególnie pozytywnym ewenementem. Ciągle przecież mamy do niej pretensje o bezideowość, o zbyt komercyjne traktowanie otaczającego świata.
    Jestem konsumentem sztuki teatralnej o nieco jednak konserwatywnym sposobie jej odbioru. . Paweł Łysak serwuje nam teatr nieco inny. Jego aktorzy tańczą, śpiewają, gimnastykują, wykonują jakieś chaotyczne ruchy na scenie. Całe sceny i sekwencje słowne oderwane są od istoty przedstawienia. Trudno doprawdy pojąć o co chodzi w scenach z jakimiś nawiedzonymi naukowcami „od kurek zielononóżek" czy z panią zawzięcie manipulującą zepsutym czajnikiem elektrycznym i wygłaszającą wściekłe tyrady przeciw swojemu mężowi. 

    Sławomir Mierzejewski - Fraszki

    Lumpeks
    Świat zagranicznych szmat

    Ciąg zdarzeń
    Raz
    Dwa
    Trzy
    Cztery
    Same afery