Wiesława Barbara Jendrzejewska - Kobieta

Jeszcze jest dzieckiem co lubi co chce

i kaprysi jak niesforny dźwięk

a już woła w niej dziewczyna krzyczy

kobieta o włosach cyklonu zaplątana pomiędzy

lustrem nocy a spełnieniem obietnicy świtu

(w jego słusznie wytartych dżinsach)

Mogła być Wenus z Milo albo jego muzą

(pomiędzy setką a dwudziestym papierosem)

 

Mogła. Tylko czas pomylił dłuta

i jej talia przepadła jak ognista lawa

Wciąż jest dzieckiem choć niepospiesznie

zrywa kartki z dni zawieruszonych

nie potrafi rozplątać łańcucha pamięci

poukładać klocków wzruszeń

Jeszcze jest dzieckiem choć nie funduje

sobie Chrystusa co niedzielę

Znów jest dzieckiem a coraz częściej

potyka się o karawan czasu

Wydawca: Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych - akant.org