Jerzy Utkin - z prośbą w oczach

łudzimy się nadzieją pocieszamy siebie

choć każdy dzień kolejny tę nadzieję grzebie

 

pogrzebani za życia w sypiącym się smutku

ziarnom piasku podobni a jednak do skutku

 

podążamy wśród pleśni i strzępów pajęczyn

przekonani że w końcu Bóg nas w tym wyręczy

 

i zaplecie w sens jakiś potargane struny

aby dźwięk z nas wydobyć namiastką fortuny

 

obdarzy nas przegranych byśmy znów wierzyli

że czekać z drżącym sercem warto dla tej chwili

 

kiedy dzban pełen złota gdzieś na końcu tęczy

będzie dla nas nagrodą póki co zajęczy

 

strach nas nie odstępuje za dnia jak i w nocy

zamieramy warując lecz znikąd pomocy

 

z prośbą w oczach sięgamy po łaskę jałmużny

daremnie bo nikt przecież nie jest nam nic dłużny

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Również tego autora