Dorota Nowak - zmowa

na stole bilardowym toczyła się gra.
zielone pole zachęcało
do udziału w uderzeniach.
drapane i strzyżone sukno
przenosiło w ciszy
ciężar odbić.

deklaracje słowne nie były potrzebne
by nastąpił kolejny ruch
deklaracje słowne nie były potrzebne.

toczyła się między jednym a drugim bólem
między kijem bandą i łuzą.

nie grała.