Barbara Dombrowska-Pietrzykowska - Rozmowa z Bogiem

rozmawiam z Bogiem
modlitwa
na moją miarę skrojona
sztuka
uczę się jej

otwieram ciche sanktuarium
jak eremita wsłuchuję się w szept

drażę cierpliwością umysł

skarżę się jak grające
skrzypce żale pełzną w zaułkach formułek
jak chwasty plenią się pytania

dźwigam ufność

pragnę
by Bóg dodał pąków cierniom
dał talent który wszystko przemienia w złoto

czekam na kropelkę nadziei

szepcę jak ślimak prośby o zdrowie

wyrazy dojrzewają w ciszy
męczą się
siwieją
ulatują jak popiół
tylko czad unosi się z knota resztek wiary

zbieram słowa z wysypiska
wierzę jak Hiob
i piszę wersy
apokalipsy