• +48 52 321 33 71
  • akant24@wp.pl

    Aleksandra Brzozowska - Poemat na cześć Mariana

    Bez owijania
    przyznacie Panie
    że każda marzy
    o swym Marianie

    Może być niski
    łysawy gość
    ale we wnętrzu
    drzemie To Coś!

    Nie wiem gdzie kima
    tak jest ukryte
    powala jednak
    każdą kobitę

    Magnes, seksapil?
    Tu zbędne słowa
    To Coś w Marianie
     lepsza połowa

    wyczuje zaraz
    nosem wyniucha!
    Choć czuje gbura
    wie-to PODPUCHA!

    Prostak bez manier
    ciut niedomyty?
    To są drobiazgi!
    Bo my kobity

    już doświadczone
    z laserem w oku
    widzimy głębię
    tonącą w mroku!

    Nasz Marian wewnątrz
    to wszystkie bogi!
    Hades, Hefajstos
    kulawonogi

    Kochliwy Zeus
    Dionizos w szale
    zmysłowy Eros
    Hermes i Ares


    Spis uzupełnić
    trzeba koniecznie
    Apollem pięknym
    i młodym wiecznie

    Przy naszym bogu
    bożku, bożątku
    rasowy facet nie jest w porządku!

    Jakiś za czysty
    rozsądny, miły...
    Pozycje w łóżku
    kiedyś bawiły

    teraz nas nudzą
    i tchną rutyną
    Ciągle tęsknimy
    za cudną chwilą

    kiedy nasz Marian
    burczał niedbale
    albo pięć godzin
    nie mówił wcale -

    - Bo On nie gada
    nic po próżnicy,
    Mówi czy milczy
    to się nie liczy!

    Nas ciągnie, wabi
    ten nieodkryty
    ciemny labirynt
    skórą przykryty

    Teraz już kończę
    Pozór riebiata!

    MARIANY SIŁĄ
    PRZEWODNIĄ ŚWIATA !!!