Piotr Wiktor Grygiel -Taka ojczyzna (2)

Dokończenie z poprzedniego numeru:

Mawiał o sobie: Ja, wołyński Polesz
 Bohdan Wieczfiński, przeszedł przez życie pełne kolein, zapisując kolejną kartę burzliwej historii Polski. Dzięki Starostwu Powiatowemu Słupsku, a szczególnie staraniom Zbigniewa Babiarza-Zycha, by pod opieką syna bezpiecznie dotarł na spotkanie z młodszymi, piszącymi kolegami „Wtorkowych Spotkań Literackich", zostawił ślad swego poetyckiego talentu. Oto „Powiat Słupski" nr 8-9, wrzesień 2008 – dodatek literacki „Wieś Tworząca":
wiersz pt. Ludowa Kultura

Ludowa kultura – „od podszewki" tak
To nie tylko festyny, zabawy przyśpiewki
To zgoda na co dzień, to życie rodzinne
To zgoda, współpraca i ład w środowisku
Bez pasożytów, nierobów, narkomanów,
Gdzie nikt nikogo po pijanemu nie leje
                                                   po pysku
I nikt obcy w codzienności rażących
                      nie dostrzega braków.

Oraz jedyny ślad w antologii poezji pt. „Gdzie kwitną sny" (Wydawca – Starostwo Powiatowe w Słupsku). Przypomnę jeden z dwóch zamieszczonych tam wierszy (str.304):

O ład prosimy cię Panie

O ład w sercu, duszy oraz własnej głowie
O ład współżycia w czynach i słowie
P
Nie sądźmy bezlitośnie – Bóg sam go osądzi
Jeśli dwulicowiec lub obłudnik może
Prośmy stwórcę o łaskę – o nawróć go Boże…
Niewielkim zwycięstwem jest zniszczyć drugiego
Stokroć większym z wroga zrobić przyjaciela swego
Nie terrorem lecz w dialogu ład osiągnąć można
Gdzie każdy jest przy swoim lecz każdy z ostrożna
Swe poglądy uprawia, drugiego hamuje
Tym wzajemny szacunek, przyjaźń pozyskuje.
Wiersze jako żywo przypominają, nieco od niego młodszego, pochodzącego również z Kresów, także tego roku zmarłego – Jana Wanago, jednego z pierwszych, współtworzących słupską Grupę poetów o chłopskim rodowodzie.
Bohdanowi Wieczfińskiemu do „toastowych" życzeń 100 lat brakło zaledwie 4 miesiące, czyli zaledwie 0,4% matematycznej „bezwzględności’. Aliści, magiczne staje się jej przekroczenie dla wielu. Bez wyjątku, wszyscy zdążamy w tym kierunku, myśląc o tym odważniej lub lękliwie. A póki co, uczmy się życia, pamiętając o gotowych wzorcach (przykładach) wypracowanych przez innych, którym się powiodło, dobrze, jeśli jeszcze za ich życia. Zawsze można poprawiać, gdy trzeba i gdy nam się wydaje, że warto. Przecież samo nazwisko (…!) nie wystarczy.
Dopisek: o śmierci Bohdana Wieczfińskiego dowiedziałem się od jego bliskiej rodziny ok. 2 miesiące po fakcie. Zmarł 27 marca 2013 roku, pogrzeb odbył się 30-tego marca na nowym cmentarzu w Słupsku (kw. nr 41).