cheap canadian cialis online
akant.org aktualny numer archiwum dodatki kontakt

Edward Winiarski - Zmagania z czasem utraconym

(2 głosów, średnia ocena 3.00 na 5)
+ 16
+ 13

Na rynku wydawniczym ukazało się II, uzupełnione, wydanie tomiku znanego rzeszowskiego poety, fraszkopisarza i aforysty Adama Decowskiego, pt. „Notatki z Sieniawy". Wymienione w tytule miasteczko (Sieniawa) jest miejscem urodzenia autora. Stąd też zapewne tyle sentymentalnych, osobistych refleksji w zebranych utworach.
W inaugurującym zbiorek wierszu „Miasteczko" czytamy m.in.:

tutaj po raz pierwszy ujrzałem słońce
było wyniosłe
jak słonecznik w ogrodzie
(...)

Okres dzieciństwa i dorastania to nie tylko poznawanie zjawisk i symptomów otaczającego świata, ale ciągłe doświadczanie zwiększonej obecności osób bliskich: rodziców i rodzeństwa. Również postrzeganie domu rodzinnego jako środowiska bezpiecznego pod każdym względem, szczególnego azylu przed złymi wpływami z zewnątrz. Jednak realia rzeczywistości egzystencjalnej są nieubłagane: prawa biologii sprawiają, że rodzice odchodzą, reguły społeczne wymuszają rozchodzenie się rodzeństwa. Wówczas to dom rodzinny traci swoje dawne znaczenie, stając się coraz bardziej obcą, pozbawioną naturalnego ciepła i familijnej atmosfery, budowlą. Dlatego podmiot liryczny wiersza „Ojcu", z którym poeta wyraźnie się utożsamia, zauważa z żalem:

(...)
bo gdy będziesz już
po tamtej stronie chmur
żadna ścieżka nie zaprowadzi mnie
do rodzinnego domu

Zaś w wierszu „List", dedykowanym siostrze i braciom, z zatroskaniem dostrzega, że:

nasz dom
coraz bardziej w ziemię wrasta
(...)

jego podłoga
ostygła już od kroków matki
klucz dawno pożegnał się z ojcem

mnie też nie poznał
patrzył tylko zdziwiony
i podał chłodną klamkę

Z tego rodzaju oczywistością nie jest łatwo pogodzić się, zwłaszcza gdy w grę wchodzi znaczący zasób uczuć i wielorakie związki emocjonalne. Toteż w wierszach Decowskiego zauważyć można napięcie, jakim podlega podmiot liryczny; pomiędzy nieuchronną koniecznością przemijania a irracjonalnym pragnieniem zachowania określonych postaci, stanów rzeczy, sytuacji z przeszłości. Świadectwo tego rodzaju postawy znajdujemy w poświęconym pamięci ojca wierszu bez tytułu:

z tej drogi przecież
nie wraca się wcale
więc czemu słuch wytężam
u podnóża nocy
(...)

Trudno też zaakceptować, że długotrwałe obcowanie z domem rodzinnym może przerodzić się w obcość, toteż sporo otuchy dodaje wrażenie, że:

kiedy przechodzę
obok naszego domu
zawsze błogosławi mnie
krzyżem okna
(...)

(„List II")

Z tego rodzaju szczególnego naprężenia rodzi się doświadczenie, mądrość życiowa, godna polecenia, choćby najbliższym osobom. W wierszu bez tytułu, dedykowanym żonie, czytamy:

spróbuj pochylić we mnie
zieloną gałąź radości
ale zrób to uważnie bo obok
są jeszcze gałęzie bólu
obwisłe od cierpkich owoców
(...)

Z kolei w utworze pt. „Już mnie nie pytaj", dedykowanym córeczce Angelice podmiot liryczny czyni symptomatyczne zalecenia:

(...)
Już nie pytaj
elementarz nie zna takich słów
to wszystko wyczytasz
w twarzach prostych ludzi
(...)

W konkluzji wstępu do „Notatek..." zatytułowanego „Obszary najbliższe", Hanna Krupńska-Łyp z Uniwersytetu Rzeszowskiego podkreśla: „Prawdą jest, iż są to teksty bardzo osobiste, silnie osadzone w biografii ich autora. Potrafi on jednak na własne doświadczenia popatrzeć z dużym dystansem tak, że obraz jego przeżyć i emocji napiera rysów dobrze znanych każdemu odbiorcy, budząc w nim poczucie uczuciowej wspólnoty".


Adam Decowski: Notatki z Sieniawy, Wydawnictwo Oświatowe FOSZE, Rzeszów 2009.

 

Z archiwum

Jestem bytem przygodnym, na żadnym poziomie nie potrafię sobie wmówić swej konieczności. Ale w myśl wiary, którą wyznaję, a która jest dla mnie wiedzą, jako powołany do życia, mam niezniszczalną już duszę. 
KONRAD SIKORA (UR. 1992) zadebiutował w 2008 r. sztuką pt. Jak się narodził Chrystus, czyli Jasełka, która później została wystawiona w Warszawie w ramach zbiórki pieniędzy na remont cerkwi w Zawadce Rymanowskiej
Umarłymumarlinie wspominająsłowemgestemo obrońcach zaszczytówpustych polach na mapiemająziemięcałośćpoukładaną przez wiecznośćmyśliwciąż
1. prasa papierosy alkohol na zachodzie bez zmianfircyki trzymają się mocnotrwają nadal
nie patrz na mnie Lucjuszu zimnym wzrokiem kamiennego popiersia.napij się ze mną whisky wiem wolałbyś wina z krzewów rosnących na zboczach Wezuwiusza mówisz in vino
Jak się w jednym pomieścić wierszu gdy szumi w nas cały wszechświat Jules SupervielleToż nadto garstki wróbli; musująca radośćprzedwiośnia, niechybnie stare bukłaki rozsadzi.A wszak astronom się zarzeknie. że tych
Barwa szara to połączenie dwóch przeciwieństw: czerni i bieli, jako znaków skrajnie odmiennych światów. Czerń to totalitaryzm, biel – wolność jednostki. Ta dwoistość nie tylko dotyczy koloru, ale przejawia się
Więc jeśli słuchamy Boga, musimy nie słuchać samych siebie...                           (Herman
Stary człowiek znów jest dzieckiem bezbronnym jak każdy poddany Boga Mieszkaniec wiecznego snu i obcy w tyglu doczesnego świata Chociaż na jeden karnawał zdążyć przed śmiercią Życie obłaskawić pokorną modlitwą
Był to sezon, w którym odbyły się dwie interesujące artystycznie premiery. Pierwsza, baletowa „Fascynacje” w choreografii światowej sławy Fina Jorma Elo oraz Włocha Mario de Candia. I druga, operowa - „Halka”, w

Zobacz też

Jan Stanisław Smalewski - niezupełnie realny sen kochanków

kochankowie śnią swoją miłość gorzką
o smaku dobrej czekolady śnią parę kochanków
która jest nimi różni ich jednak natężeniem uczucia
ona leży na wznak z rozrzuconymi ramionami
w które wpada światło księżyca
jemu pełnia księżycowa jest obojętna leży tyłem do okna
we włosy kochanki snuje się srebrzysta poświata nocy
jest w niej chłód codzienności jest nurt rzeki
przepływającej przez otmęty jej duszy
krystalicznej wody ze strumienia pragnień czystej miłości

Więcej …

Z archiwum

Michał Pasternak - Czar roślin

„Czarek przyjaciołom" to pośmiertny tomik zawierający wybrane wiersze Mariana Cezarego Abramowicza (1934-1997) dedykowane przyjaciołom. Utwory w nim zawarte zostały napisane w latach 60-90-tych ubiegłego wieku
    Za życia poeta wielkim szacunkiem darzył swoich przyjaciół. Byli oni obecni w jego myślach. Z tego też powodu wiele wierszy dedykował konkretnym, ważnym dla niego osobom.
Rośliny stanowią dominujący motyw utworów. Już od pierwszych linijek rzuca się w oczy spora wiedza autora dotycząca botaniki. I tak dla przykładu z wiersza pt. „Winorośl" możemy dowiedzieć się, że na świecie występuje aż sześćdziesiąt odmian tej rośliny, z czego tylko jedna - winorośl właściwa, nadaje się do produkcji wina.
Winu kłaniali się nisko greccy bogowie
herosi, wybrańcy bogów i Boga,
uległ mu również dostojny patriarcha Noe,
sam Mistrz z Nazaretu na weselu w Kanie
pierwszym swym cudem wodę zmienił w wino.

Więcej …
akant.org: