Aleksandra Brzozowska - Mosty

Most z chmur
zlepianych na chwilę
w które wbiegało się
bosymi stopami w zielonych trawach

Most - kładka nad kipielą
przeskakiwana na jednej nodze
z zasłoniętym wzrokiem
z dłonią w dłoni Anioła Stróża

Kamienny most
z mocną zaprawą
przetańczony w szeleście kartek
nieprzespanych nocy

Most z żyrafą
szalonych artystów
krzyczących z balkonów
na płonącej szyi

Romantyczne mosty
misternych balustrad
z paniami - z panami
z Awignion

Mosty z marmuru
na które wspinałam się
po wypolerowanych schodach
tylko lekko uchylając woalkę

I najdłuższy most
ku nieznanym klifom
po którym suną mechaniczne nogi
a usta uspokajają szept niezgody

Skupiona idę tam
ostrożnie
by niepotrzebną
iskrą mostów tych nie spopielić
za sobą

Wydawca: Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych - akant.org