Edmund Pietryk - Finał

Nawet moje sny chowają się przede mną
jakby były córami śnieżnych zamieci
Zdradziło cię życie Zdradziła przyroda
Zmyliło się nawet dzieło stworzenia
Szarpiesz się ze sobą na tej czarnej planecie
jeszcze chcesz się kłócić ze śmierci wyrokiem
chociaż ta się zbliża wolnymi czarcim krokiem
W niewoli leków i zastrzyków idziesz jak
jeniec na miejsce straceń Coraz słabszy
i obolały pełzniesz przed siebie ze swoją
skargą na los na który nie ma odpowiedzi
Czepiasz się jeszcze snu który został ci dany
a finał wyroku jest od dawna znany

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Również tego autora