• +48 52 321 33 71
  • akant24@wp.pl

    Wojciech Kawiński - * * *

    Idzie o deszcz który zmoczył najbardziej buntownicze kości
    B. Péret

    Twarde ziemia, czarna rola
    wiatr na wierzbach i w topolach

    Głodne nasze ziemskie sprawy
    Czas jak sito, wciąż dziurawy;

    Jego ślepe oczy (patrząc)
    każde mgnienie–tchnienie znaczą

    Barwą cierpką, ostrym pismem
    znającym języki wszystkie

    Obcość pojęć, gniew żywiołów
    cieni nadrealny połów;

    Tworzą mapę w tle kosmicznym
    rytm pełen sprzeczności, licznych

    Bo wiążących senną prozę
    Z wędrówką za Wielkim Wozem
    (wybacz nocy, że toniemy
    wybacz światło, że gnijmy)

    Mało–wierni w nie–miłości
    dzieci instynktów najprostszych;


    Połączeni linią, mało zborną
    znawcy życia, o wymiarach porno

    Truciciele własnego poznanie
    nagrodzeni (i spuszczani w kanał)

    Tak wytrwali, że milczą wymownie
    wzięci w nawias, a więc we dwa ognie

    2007

    Również tego autora