Rafał Jaworski - No…

dzieje się
w końcu coś kurwa się dzieje
Jesteśmy w środku „dziania się"
Jak to w globalnej wiosce

Stół okupują puszki  piwa marki „Żubr"
Nie są to wprawdzie koktajle Mołotowa
ale bywają  dostatecznie skuteczne

Z  pilotów do elektroniki
budujemy  wokół puszek
barykady typu „Sława Ukrainie"

Na ekranie płoną opony
Plazma izoluje nas od gryzącego dymu
Mężczyźni  wyrywają brukową kostkę
Na drzwiach eksmituje się jęki rannych

U nas znów syczą otwierane puszki „Żubra"
Boże
jak im współczujemy
(nie puszkom tym tam
bohaterom)  Zaciskamy kciuki
Zapominamy czerwoną-czerń flag
zatkniętych w  płonące zapory
Podziwiamy zapory

Ktoś przywołuje Warszawskie Powstanie
Dziadkowie tych tam na barykadach
gwałcili warszawskie kobiety
Obraz nie przystaje do obrazu
    
Płonie Majdan  Płonie Majdan naszych serc
Pop z krzyżem błogosławi obrońców  
Krzyżem błogosławił siekiery

Pamięć wołyńskiej sprawy
Majdan w płomieniach
Puszka z „Żubrem"

Stół
nie chce się zaokrąglić


                            21 II 2014

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Również tego autora